Pracownicy Tesco stracili pracę przez remont drogi

Pracownicy sklepów Tesco na Śląsku pikietują. Są niezadowoleni m.in. z cichych zwolnień - jakie ich zdaniem - prowadzi firma. Zdaniem Iwony Jolanty Mandat, przewodniczącej związku zawodowego OPZZ Konfederacja Pracy, w sieci dochodzi do celowych zwolnień pracowników pod byle pretekstem. Co na to Tesco?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracownicy Tesco stracili pracę przez remont drogi

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

15 wrz 2015 16:33


Brak towaru na półkach oraz niespodziewane zwolnienia pod byle pretekstem stały się przyczyną, dla której pracownicy Tesco w Częstochowie, Katowicach i Chorzowie, zdecydowali się zorganizować pikiety. Jako pierwsi głośno swoje niezadowolenie zdecydowali się wyrazić pracownicy hipermarketu w Częstochowie, w którym pracę w ciągu ostatniego półtora roku miało stracić 150 osób. Według informacji przekazanych nam przez Iwonę Jolantę Mandat, w sklepie nie ma czym handlować.

Więcej na ten temat czytajcie tutaj.

Jak do tych zarzutów odnosi się Tesco? W przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu czytamy, że liczba pracowników w każdym ze sklepów wynika ze specyfiki sklepu, na którą najsilniej wpływają liczba klientów i wartość sprzedaży placówki. Im popularniejszy wśród klientów jest sklep, tym więcej pracowników zatrudnia, dla zapewnienia sprawnej obsługi klientów.

Faktycznie, sieć przyznaje, że pracuje nad zmniejszaniem stanu zapasów w sklepach, ale przy równoczesnym zapewnieniu dostępności produktów. – Nie zanotowaliśmy w ostatnim czasie znaczących problemów z dostępnością produktów w naszym częstochowskim hipermarkecie – czytamy w przesłanym oświadczeniu.

Zwolnienia owszem, były

Konieczność zwolnień (podobno 150 osób), o których wspominała szefowa związku zawodowego, Tesco tłumaczy tym, że ze względu na trwający od lipca 2013 r. do października 2014 r. remont węzła drogowego przy hipermarkecie w Częstochowie (położonego przy ul. Drogowców), nastąpiły trudności z dojazdem do placówki, a sklep odnotował znaczny spadek liczby kupujących.

– Fakt ten musiał niestety wpłynąć na stan zatrudnienia w sklepie. Podobne trudności przeżywali najemcy pasażu handlowego, ale także i innych sklepów i punktów usługowych zlokalizowanych w pobliżu remontowanego węzła – podaje spółka w przesłanym nam oświadczeniu.

Chodzi o przebudowę węzła w Częstochowie na skrzyżowaniu dróg DK-1 i DK-46. Inwestycja realizowana przez miasto w latach 2013-2014 pochłonęła ponad 185 mln zł, z czego 156 mln zł miasto dostało na realizację inwestycji z funduszy europejskich.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA