Pracownicy służby zdrowia przygotowują się do manifestu w Warszawie

12 października w Warszawie przed gmachem Ministerstwa Zdrowia odbędzie się ogólnopolska manifestacja ratowników medycznych i innych pracowników służby zdrowia zrzeszonych w NSZZ Solidarność.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracownicy służby zdrowia przygotowują się do manifestu w Warszawie

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

9 paź 2015 20:56


- Przyjedziemy do Warszawy, bo porozumienie płacowe podpisane pomiędzy ministrem zdrowia a reprezentacją Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych traktujemy jako zaproszenie do negocjacji płacowych dla pozostałych grup zawodowych z naszego sektora. Nie mamy nic przeciwko podwyżkom dla pielęgniarek, bo one im się należą. Chcemy przekazać ministrowi Zembali i wszystkim urzędnikom w resorcie, że niedopuszczalne jest dzielenie ludzi z naszej branży na lepszych i gorszych - wyjaśnia Halina Cierpiał, przewodnicząca Regionalnego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność w Katowicach.

Podwyżki nie dla wszystkich

Zawarte 23 września porozumienie pomiędzy szefem resortu a pielęgniarkami i położnymi zakłada, że w ciągu najbliższych czterech lat ich wynagrodzenia wzrosną średnio o 1600 zł brutto, czyli o 400 zł rocznie. Związkowcy z Solidarności podkreślają, że zlekceważenie przez kierującego resortem podwyżek dla pozostałych grup medycznych jaskrawo świadczy o nierównym traktowaniu przez niego pracowników sektora ochrony zdrowia.

- Przecież my wszyscy jesteśmy ogniwami tego samego łańcucha, niezbędnymi dla prawidłowego funkcjonowaniu naszej branży. Całą służbę zdrowia można porównać do jednego wielkiego organizmu. Lekarz jest mózgiem, pielęgniarka sercem, a pozostali pracownicy są krwioobiegiem. Jeśli ten krwioobieg zostanie przerwany, to automatycznie stanie serce i mózg. Zgoda ministra na wzrost płac dla tylko jednej grupy zawodowej poważnie zakłóciła jego pracę - podkreśla Joanna Lukosek, wiceprzewodnicząca RSOZ.

Manifestacja w Warszawie

Podczas protestu, oprócz żądania podwyżek dla pracowników całego sektora medycznego, związkowcy będą się również domagać likwidacji śmieciowych umów o pracę w służbie zdrowia oraz odstąpienia od prywatyzacji placówek medycznych. Zażądają też szczegółowej weryfikacji projektu ustawy dotyczącej funkcjonowania ratownictwa medycznego.

- Naszym zdaniem ten projekt należy wyrzucić do kosza. M.in. obliguje on ratowników medycznych do pokrywania z własnej kieszeni kosztów szkoleń, podnoszących ich kwalifikacje zawodowe. To niedopuszczalne, by ci ludzie ze swoich skromnych pensji płacili za szkolenia sumy rzędu sześciu tys. zł - uważa Halina Cierpiał.

Manifestację organizują Krajowy Sekretariat Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność i Sekcja Krajowa Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ Solidarność. - Do Warszawy zapraszamy wszystkich pracowników służby zdrowia, którzy chcą równego traktowania płacowego. Im będzie nas więcej, tym głośniej zabrzmią nasze postulaty - mówi przewodnicząca RSOZ.

To będzie już drugi w ciągu ostatnich dwóch tygodni protest pracowników branży medycznej przed Ministerstwem Zdrowia w sprawie podwyżek płac dla wszystkich grup zawodowych z sektora ochrony zdrowia. Pierwszy odbył się 28 września.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

nel 2015-10-10 13:45:49

szanowni państwo żona jest pielęgniarką wczoraj dostała kwitek i co ani grosza podwyżki PO i związki zrobiły pielęgniarki w H....

REKLAMA