Pracownicy DCT Gdańsk protestują. Prezes spółki nie podniesie jednak wynagrodzeń

Ok. 100 pracowników terminalu kontenerowego DCT Gdańsk protestowało we wtorek przed siedzibą firmy, żądając podwyżek płac i umów na czas nieokreślony.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracownicy DCT Gdańsk protestują. Prezes spółki nie podniesie jednak wynagrodzeń

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

21 lip 2015 20:28


Pracowników DCT podczas pikiety wsparli m.in. działacze związkowi z Gdyni i Szczecina. Byli też przedstawiciele ITF (International Transport Federation), międzynarodowej centrali związkowej zrzeszającej pracowników transportu, w tym dokerów. W pikiecie wziął udział przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "S" Piotr Duda.

Pracownicy chcą podwyżek i umów na czas nieokreślony

Związkowcy z DCT Gdańsk domagają się podwyżek dla pracowników w wysokości 1000 zł brutto. Według nich wynagrodzenia w DCT Gdańsk w okresie od czerwca 2007 do czerwca 2014, a więc na przestrzeni siedmiu lat, wzrosły o około 7 proc.

Załoga DCT Gdańsk chce też uregulowania sprawy umów na czas określony. Według NSZZ "Solidarność" 240 pracowników zatrudnionych jest na podstawie wieloletnich umów o pracę na czas określony. Według związkowców są to osoby, których staż pracy w DCT wynosi 3,4,5, a nawet 8 lat. NSZZ "S" proponuje, by umowa na czas nieokreślony była wręczana każdemu, kto przepracował w firmie ponad dwa lata.

Zarząd DCT lekceważy zatrudnionych

Ostatnim punktem wszczętego 18 czerwca przez "S" z kierownictwem DCT Gdańsku, sporu zbiorowego jest wypłata zaległych wynagrodzeń za pracę na sprzęcie wyższej kategorii.

"Zarząd firmy nie zwraca uwagi na nasze problemy. Lekceważy nas jako przedstawicieli pracowników, nie spotkał się z nami od bardzo długiego czasu, na rozmowy wysyła kancelarię prawną. Nie widzimy ze strony zarządu chęci porozumienia" - powiedział dziennikarzom podczas manifestacji przewodniczący komisji zakładowej NSZZ "S" w DCT Gdańsk, Łukasz Kozłowski.

Dodał, że jeśli demonstracja nie skłoni zarządu do negocjacji, to związek przeprowadzi wśród załogi ankietę, czy zgadzają się na zaostrzenie protestu w formie strajku.

Piotr Duda wziął udział w pikiecie

Przed siedzibą DCT Gdańsk głos zabrał też szef NSZZ "S" Piotr Duda.

"Skoro pani premier Ewa Kopacz jeździ po Polsce i chwali się, jaki to jest piękny kraj, to z tego miejsca chcę przypomnieć pani premier: tu są pracownicy, którzy nie chcą nic nadzwyczajnego: chcą godnie żyć, chcą godnych wynagrodzeń, chcą stabilnego zatrudnienia o wysokich standardach, jakie są w państwach Unii Europejskiej. Także zamiast jeździć i zaglądać ludziom do kotleta, niech pani faktycznie spojrzy na problemy polskich pracowników" - mówił przewodniczący związku.

W pobliżu miejsca manifestacji władze spółki ustawiły na kontenerach dwie duże plansze, na których napisano m.in., że w latach 2007-14 wzrost pensji kontrolerów i operatorów wyniósł ponad 20 proc.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA