Pracownicy Bumaru-Łabędy zaniepokojeni sytuacją w firmie. Apelują do Kopacz o pomoc

Związki zawodowe i Rada Pracowników gliwickich Zakładów Mechanicznych Bumar-Łabędy zaapelowały do premier Ewy Kopacz o podjęcie pilnych działań w sprawie trudnej sytuacji tego przedsiębiorstwa.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracownicy Bumaru-Łabędy zaniepokojeni sytuacją w firmie. Apelują do Kopacz o pomoc

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

2 lip 2015 9:58


- W porozumieniu zawartym między stroną rządową i związkami zawodowymi 17 stycznia rząd zobowiązał się do podjęcia pilnych rozmów na temat sytuacji w naszym zakładzie. Ten punkt porozumienia nie został zrealizowany. W Programie dla Śląska ogłoszonym przez panią premier Kopacz również nie ma nawet wzmianki o Bumarze i sektorze obronnym – mówi Zdzisław Goliszewski, szef Solidarności w gliwickim zakładzie.

W piśmie do premier Kopacz związkowcy i członkowie Rady Pracowników gliwickiego zakładu wskazują na coraz powszechniejszą w ich ocenie praktykę zakupu za granicą sprzętu obronnego, który z powodzeniem mógłby być produkowany w polskich zakładach zbrojeniowych. Jako przykład wskazują kontrakt na dostarczenie podwozi do haubicoarmat Krab podpisany z koreańską firmą Samsung Techwin, choć według wcześniejszych ustaleń podwozia miały być produkowane w Bumarze-Łabędy.

Czytaj też: Związkowcy z Fiata chcą, by rząd pomógł rozwiązać spór ws. płac. Piszą petycję do Kopacz

- Naszej firmie zabrano możliwość dokończenia projektu podwozia Krab, przerwano pracę praktycznie na finiszu, zabraniając dokończenia wysiłku polskich inżynierów. Do Korei wyprowadzono bez przetargu, bez postępowania kwalifikacyjnego 320 mln dolarów – czytamy w piśmie do szefowej rządu.

Niepokój pracowników gliwickiego zakładu budzi też m.in. zbyt powolna w ocenie związkowców konsolidacja polskiego przemysłu obronnego wokół Polskiej Grupy Zbrojeniowej, co powoduje konflikty i niezdrową konkurencje pomiędzy poszczególnymi zakładami.

Czytaj też: Pracownicy wrocławskiego lotniska chcą podwyżek. Grożą strajkiem

- Od dwóch lat w grupie PGZ nie można dojść do porozumienia w sprawie modernizacji czołgów Leopard zakupionych dla polskiej armii. Wiadomo, że jest jedna fabryka czołgów w Polsce, a wewnętrzne animozje blokują podjęcie decyzji, powiększając straty. Brak jasno sprecyzowanych działań co do zamiarów zakupów na potrzeby modernizacji Polskiej Armii oraz perspektyw na przyszłość dla firm naszego sektora jest przyczyną frustracji naszych załóg i coraz większego napięcia społecznego, które niebezpiecznie może wymknąć się także spod kontroli związków zawodowych – napisano w dokumencie.

Pełną treść apelu można pobrać poniżej.

Pobierz PLIKI DO POBRANIA

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.