Pogotowie strajkowe w Grupie Azoty „Puławy”

Pogotowie strajkowe w Grupie Azoty „Puławy” ogłosił komitet strajkowy. Związkowcy domagają się zaniechania zmian organizacyjnych w ramach Grupy Azoty, które - ich zdaniem - będą krzywdzące dla załogi puławskich zakładów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pogotowie strajkowe w Grupie Azoty „Puławy”

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

13 lis 2017 19:05


Komitet strajkowy powołany został przez organizacje NSZZ Solidarność oraz Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego w grupie "Puławy".

Jak powiedział rzecznik komitetu strajkowego Michał Świderski, protest dotyczy planów zarządu Grupy Azoty, które według informacji związkowców mają doprowadzić do wydzielenia ze struktury "Puław" pionu handlowego oraz audytu i podporządkowania ich bezpośrednio zarządowi Grupy Azoty w Tarnowie.

"Nie zgadzamy się na to. To oznacza utratę kontroli nad zyskiem wypracowywanym przez +Puławy+ przez nasz zarząd. My jesteśmy największym zakładem w grupie, przynosimy najwięcej zysków. Od wysokości zysków w naszej grupie zależą premie i podwyżki płac pracowników" - powiedział Świderski.

Zdaniem związkowców planowane zmiany oznaczają łamanie umowy społecznej i umowy konsolidacyjnej, zawartych przy łączeniu spółek Grupy Azoty. "Te umowy gwarantowały odrębność prawną Puław, domagamy się jej zachowania. To jest też zamach na pieniądze Puław. Przez ostatnie 5 lat, od czasu konsolidacji, zarząd Grupy Azoty w Tarnowie przejął miliard złotych z Puław" - dodał Świderski.

Związkowcy domagają się także odwołania wiceprezesa zarządu Zakładów Azotowych "Puławy" Krzysztofa Homendy, jak stwierdza komunikat komitetu strajkowego z powodu "utraty wiarygodności i zaufania społecznego". "Nie chcemy na razie ujawniać konkretnych zarzutów wobec niego" - zaznaczył Świderski.

W poniedziałek (13 listopada) zakłady w Puławach zostały oflagowane. Związkowcy zapowiedzieli przeprowadzenie referendum strajkowego. "Nie chcemy strajku, to ostateczność, zależy nam na rozmowach, bo te zmiany są prowadzone za naszymi plecami. Jednak załoga jest zdeterminowana, będziemy bronić naszej niezależności" - podkreślił Świderski.

Protest związkowców poparła lubelska posłanka PiS Elżbieta Kruk. "To dla mnie sytuacja przykra i niezrozumiała, jakie cele realizuje zarząd Grupy Azoty. Trochę to niezgodne z zapowiedziami, i naszymi w kampanii, i rządu, o wspomaganiu Polski wschodniej, więc również Lubelszczyzny. Te decyzje, gdyby były przeprowadzone to - nie ma się co okłamywać - one osłabią sytuację Puław" - powiedziała Kruk na antenie Radia Lublin.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.