PKP Energetyka: Gwarancja zatrudnienia i premia prywatyzacyjna dla pracowników

Pracownicy spółki PKP Energetyka, która dwa miesiące temu została sprzedana inwestorowi z Luksemburga, do 23 listopada powinni otrzymać premię prywatyzacyjną. Gwarantuje im to porozumienie, które zostało zawarte tuż przed sprzedażą firmy pomiędzy jej ówczesnym zarządem a stroną społeczną.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

PKP Energetyka: Gwarancja zatrudnienia i premia prywatyzacyjna dla pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

10 lis 2015 12:33


Związkowcy z Solidarności podkreślają, że do negocjacji kwot premii przystąpili dopiero wtedy, gdy sprzedaż spółki przez skarb państwa inwestorowi z Luksemburga została już przesądzona.

Byliśmy przeciwni tej transakcji. Domagaliśmy się jej wstrzymania, ale rząd był głuchy na nasze żądania. Pozbycie się PKP Energetyka na rzecz inwestora z zagranicy to rzecz niespotykana dotąd w całej Unii. Przecież infrastrukturalne spółki kolejowe z reguły pozostają pod kontrolą państwa, bo mają strategiczny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Gdy było już jasne, że rząd sprzeda naszą spółkę, to natychmiast rozpoczęliśmy z pracodawcą negocjacje pakietu gwarancji pracowniczych i premii prywatyzacyjnej - tłumaczy Marek Ordon, przewodniczący Solidarności w oddziale PKP Energetyka w Katowicach.

Najważniejsze zapisy przeforsowane przez związkowców w pakiecie gwarancji pracowniczych dotyczą m. in. gwarancji zatrudnienia dla wszystkich pracowników spółki do 2019 roku. Do tego czasu ma również obowiązywać w spółce obecny Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy. Nowy pracodawca zobowiązał się również do zachowania nazwy spółki.

Premia prywatyzacyjna dla pracowników

W trakcie negocjacji ustalono, że na wypłatę załodze premii prywatyzacyjnej przeznaczonych zostanie 40 mln zł. Wysokość premii, jaką z tej puli otrzymają poszczególni pracownicy, została uzależniona od ich stażu pracy.

- Najwyższe bonusy, wynoszące ponad 4600 zł brutto, dostaną ludzie ze stażem pracy przekraczającym 30 lat. Osoby, które w spółce przepracowały od 5 do 10 lat, otrzymają ponad 2900 zł brutto - wylicza przewodniczący.

Premia ma trafić na konta pracowników do 23 listopada. Dodatkowo każdy z nich otrzyma bonus finansowy w wysokości 30 proc. stawki osobistego zaszeregowania.

Obawy o przyszłość

- Ludzi na pewno ucieszą te pieniądze, ale nie rozwiewa to wcale naszych licznych wątpliwości i obaw o przyszłość. Tak naprawdę nie znamy planów nowego właściciela wobec naszej firmy, zwłaszcza że jego działalność nie jest powiązana z energetyką. Ludzie nie mają też pewności, że będą tu pracować za cztery lata, kiedy skończą się gwarancje zatrudnienia – podkreśla Marek Ordon.  

Nabywcą spółki PKP Energetyka jest Fundusz CVC Capital Partners z Luksemburga. Jej sprzedaż  sfinalizowana została 25 września za 1,41 mld zł. W zakładach spółki w całej Polsce zatrudnionych jest blisko 7 tys. pracowników.

Podobał się artykuł? Podziel się!

15 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

kat 2016-02-27 19:41:41

A emerytow i rencistow pominieto w udziale prywatyzacyjnym. No trudno sie dziwic skoro sa tacy działacze związkowi dupolizy ikapusie co donosza na pracownikow jak czesiuno zwiazkowiec w katowiczch.

Bolo 2016-01-26 18:27:52

Drodzy Państwo. Takie mamy Związki jakie sobie wybraliśmy. Takich reprezentantów na jakich się zgodziliśmy. Sprzedawanie się to niestety nasza narodowa cecha. Podobnie jest z reprezentantami naszej załogi w Radzie Nadzorczej. Po przepracowaniu 30 lat w tej firmie, nawet w najczarniejszych myślach nie przewidywałem, że do czegoś takiego co dzieje się w PKP Energetyka będzie mogło dojść. Niejasne cele, niezrozumiałe łączenia sekcji, brak szacunku i ogólny pierdolnik to obecny obraz tej firmy. Odejścia na PDO pogłębią jeszcze ten straszny obraz. Jeden pracownik nie da rady pracować za trzech. Łączenie Sekcji i pobyt kilkudziesięciu ludzi w kontenerach gdzie za potrzebą trzeba chodzić w krzaki jest nie do przyjęcia. Odczekam jeszcze i zobaczę co z tego wyniknie. Obiecuję, że w wypadku pogorszenia warunków pracy i BHP będę nasyłał wszystkie instytucje do tego powołane i zainteresuję media sytuacją jaka powstała po sprywatyzowaniu PKP Energetyka. Wam drodzy koledzy też polecam to zrobić. Na dzień dzisiejszy Minister Adamczyk powołał Komisję w sprawie zbadania prywatyzacji PKP Energetyka i PKL / Zarządzenie nr 2 z 15 stycznia 2016 r. /. Zapamiętajmy ludzi, którzy zachowali się niegodnie... Pozdrawiam kolegów.

jeszcze pracownik 2016-01-20 11:41:57

Wszystko co się podpisuje trzeba czytać ze zrozumieniem. Przy gwarancji zatrudnienia był zapis " do czterech lat" według mnie z naciskiem na "do". Szanowne związki podpisały . "DO" może oznaczać miesiąc, rok itp ale na pewno nie dłużej niż cztery lata. " DO " i wszystko jasne.Popieram zdanie,że związki dla pracowników nie wywalczyły nic ale dla niektórych swoich przedstawicieli to i owszem. Pozdrawiam

REKLAMA