PKP Cargo chce zlikwidować tysiące miejsc pracy

W pierwszej połowie tego roku w PKP Cargo zlikwidowanych zostało 3,5 tysiąca miejsc pracy, a w najbliższych miesiącach planowana jest redukcja kolejnego tysiąca etatów. Kolejarska Solidarność wzywa premier Ewę Kopacz do podjęcia natychmiastowej interwencji.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

PKP Cargo chce zlikwidować tysiące miejsc pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

24 cze 2015 13:27


Jak mówi szef kolejarskiej Solidarności Henryk Grymel, pracownicy PKP Cargo stawiani są przez pracodawcę pod ścianą. - Proponuje się im albo przejście na roczne tzw. nieświadczenie pracy za 60 proc. wynagrodzenia miesięcznie, albo skorzystanie z Programu Dobrowolnych Odejść - informuje przewodniczący.

Podkreśla, że pracownicy, którzy nie zostali wytypowani do odejścia, przejmują coraz więcej obowiązków i są zmuszani do pracy w niepełnych obsadach z naruszeniem przepisów BHP, instrukcji i regulaminów.

Czytaj też: Szkolnictwo kolejowe w Polsce przestało funkcjonować

- Złe zarządzanie spółką i spadek jej efektywności próbuje się ukryć ciągłymi zmianami organizacyjnymi, których jedynym efektem jest chaos, poczucie niepewności i zagrożenia wśród pracowników - napisali związkowcy z kolejarskiej Solidarności w apelu do premier Kopacz.

Zwrócili też uwagę, że wysokie stanowiska w spółce są obsadzane ludźmi pochodzącymi z polityczno-towarzyskiego klucza. Chodzi m.in. o Karolinę Kleszcz, byłą szefową gabinetu politycznego ministra Stanisława Nowaka oraz byłego podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju Zbigniewa Klepackiego, który został prezesem spółki zależnej AWT. Jest to duży czeski przewoźnik, którego 80 proc. udziałów PKP Cargo zakupiło w maju tego roku za ponad 400 mln zł.

Czytaj też: Najlepsi absolwenci mają szansę na staż w PKP Cargo

- Te krótkowzroczne działania obecnego zarządu PKP Cargo prowadzą do destabilizacji i destrukcji drugiego kolejowego przewoźnika towarowego w EU, którym wciąż jest spółka PKP Cargo pozostająca pod kontrolą Skarbu Państwa. By ukryć złe zarządzanie i wykazać zysk wobec akcjonariuszy, zwalniani będą kolejni pracownicy i wyprzedawany majątek spółki, co w konsekwencji doprowadzi do spadku przewozów, utraty rynku i upadku spółki – podkreślili związkowcy i wezwali premier Ewę Kopacz do podjęcia natychmiastowych działań, które powstrzymają destrukcyjną politykę zarządu PKP Cargo.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

miodzio 2015-06-26 21:36:01

Zwiozki zawodowe zamiast bronić pracowników boją się o wlasne stolki gdzie pobierają pensje od pracodawcy i tańczą jak im każą

REKLAMA