Piechociński: żądanie Solidarności to radykalizacja zachowań

Żądanie Solidarności, by rząd przedstawił do 17 kwietnia harmonogram rozmów ze związkowcami oznacza radykalizację zachowań - uważa wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Piechociński: żądanie Solidarności to radykalizacja zachowań

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

28 mar 2013 9:38


"Ze smutkiem przyjmuję to, że strajk na Śląsku oznaczał klęskę dialogu w polskiej rzeczywistości. (...) Jako polityk, wicepremier, minister gospodarki, ekonomista i jako człowiek wzywam do współodpowiedzialności za to, co jest i za to, co będzie. (...) Nie wolno stawiać terminów kiedy, co i jak, warto zaś częściej, niż dotąd wzmóc w sobie chęć do spotykania się, rozmawiania" - powiedział Piechociński w środę na konferencji prasowej w Toruniu.

Wicepremier podkreślił, że obecnie największą przewagą konkurencyjną Polski, co sygnalizują potencjalni wielcy inwestorzy z zagranicy, są obliczalność polityki i stabilność zjawisk społecznych.

"Jest trudno. Jeśli reprezentanci dużych zakładów, które są w niezłej kondycji, w ramach walki o solidarne miejsca pracy i poprawę sytuacji, będą destabilizować tę sytuację - to będzie źle. W imieniu rządu i własnym zachęcam do tego, żebyśmy poważnie rozmawiali" - zaznaczył.

Piechociński wskazał, że ustawa o podtrzymywaniu procesów gospodarczych, nad którą pracuje rząd, spełnia sześć z dziewięciu postulatów związkowych.

Przewodniczący Solidarności Piotr Duda we wtorek w związku ze strajkiem na Śląsku powiedział, że oczekuje od rządu przygotowania do 17 kwietnia harmonogramu rozmów nt. postulatów związkowych. Zagroził, że jeśli tak się nie stanie, to związek rozpocznie przygotowania do referendum w zakładach pracy dotyczącego akcji protestacyjnej, do strajku generalnego w Polsce włącznie.

"Nie wiadomo, czy to będzie strajk, czy duża demonstracja w Warszawie, czy akcje lokalne. Dziś wszystkiego zdradzić nie mogę. Jedno jest pewne: skończyła się sielanka dla rządu Donalda Tuska" - powiedział we wtorek przedstawicielom mediów lider Solidarności.

W środę Duda przesłał do premiera pismo, w którym oczekuje określenia harmonogramu realizacji związkowych postulatów. Zwrócił się o przygotowanie harmonogramu postulatów sformułowanych w uchwale Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność", a w szczególności "wycofania szkodliwych dla pracowników projektów nowelizacji kodeksu pracy dotyczących uelastyczniania czasu pracy".

Lider Solidarności zaznaczył, że oczekuje na odpowiedź do 17 kwietnia. "Brak reakcji ze strony rządu na postulaty największej z central związkowych w Polsce może doprowadzić do eskalacji niezadowolenia społecznego i fali protestów w całej Polsce" - przestrzegł w liście Duda.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA