Pensje górników ZZG były zaniżane. Niektórzy nie dostawali ich wcale

Dwie firmy należące do Związku Zawodowego Górników w Polsce prowadziły interesy z Kompanią Węglową. W jednej pracownicy dostawali za niskie pensje, a w drugiej wcale.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pensje górników ZZG były zaniżane. Niektórzy nie dostawali ich wcale

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

31 paź 2014 9:43


Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, w 2003 r. Andrzej Chwiluk, który kierował Związkiem Zawodowym Górników w Polsce od 2002 r., założył Fundację na rzecz Integracji Środowisk Pracowniczych i Tworzenia Miejsc Pracy. W 2001 r. fundacja wygrała przetarg na czyszczenie urządzeń do transportu węgla w kopalni Sośnica-Makoszowy, który wart był 350 tys. zł.

Czytaj też: Czerkawski: Obawiamy się likwidacji kopalń i zwolnień w Kompanii Węglowej

Za ośmiogodzinny dzień pracy kopalnia płaciła fundacji 161 zł w dni robocze i 180 zł w weekendy. Do kieszeni górnika powinno trafić 3,3 tys. zł - bez uwzględnienia weekendu. Tak się jednak nie stało. Kwoty, które otrzymywali pracownicy, były znacznie niższe. Jak twierdzi w rozmowie z „GW” Chwiluk oprócz sum na umowie górnicy otrzymywali pensje.

Dla KW pracował także Międzyzakładowy Zarząd Związku Zawodowego Górników w Polsce. W tym przypadku górnicy przez kilka miesięcy nie dostawali wypłat, a ich składki na fundusze świadczeń socjalnych oraz pracy nie były odprowadzane. Nie mogli również liczyć na nagrody jubileuszowe i odprawy.

Czytaj też: Związkowcy nie chcą naprawy KW kosztem pracowników

Zastrzeżenia budzi także współpraca z Kompanią Węglową. Z jednej strony ZZG podpisał się pod listem do premier Ewy Kopacz o złym zarządzaniu państwowymi spółkami górniczymi, z drugiej - prowadzi interesy z KW.

- Zostawmy kwestie moralne na boku. Dzięki Fundacji robotę znalazło kilkudziesięciu górników ze zlikwidowanych kopalń. I tylko to się liczy - mówi dla „GW” Chwiluk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA