Ostra reakcja prezesa ZPP na postulaty szefa "S"

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, w ostry sposób odpowiedział na postulaty zgłaszane podczas spotkania "Platformy Oburzonych" w Gdańsku. List otwarty w tej sprawie skierowany do Piotra Dudy, przewodniczącego Solidarności, zamieścił na stronie internetowej ZPP.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ostra reakcja prezesa ZPP na postulaty szefa "S"

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

18 mar 2013 9:15


Wysłuchałem pana wystąpienia przez Internet na spotkaniu Platformy Oburzonych i jestem - co tu dużo mówić - oburzony - pisze Kaźmierczak.
Cezary Kaźmierczak.

Ograniczę się do wątków związanych z umowami cywilno-prawnymi oraz tzw. płacą minimalną.

Nie sądzę, że pan o tym nie wie - ale mimo to informuję pana, że przedsiębiorcy mają głęboko w d..., jaką pan zechce ustanowić płacę minimalną oraz czy zlikwiduje pan umowy cywilno-prawne.

Informuję pana, że damy radę, cokolwiek pan jeszcze wymyśli. Ograniczymy nasze przedsięwzięcia, wyjedziemy z nimi zagranicę, będziemy zatrudniać wyłącznie na działalność gospodarczą, ograniczymy zarobki "do ręki" dla pracowników, w ostateczności będziemy zatrudniać na szaro. Damy radę.

Wątpię natomiast czy dadzą radę - ci najsłabsi na rynku pracy: młodzi bez doświadczenia, osoby o niskich kwalifikacjach, osoby z małych miejscowości etc. Dzięki umowom cywilno-prawnym wielu z nich ma bowiem jakąkolwiek pracę. Po realizacji Pana postulatów nie będą mieli żadnej, a w najlepszym razie zamiast umowy cywilno-prawnej dostaną "umowę na gębę".

I co pan nam zrobi? Będzie pan mógł nam "na warsztat skoczyć" - jak mawiał poprzednik na pana stanowisku. Jak zamierza pan nas zmusić, żebyśmy zatrudniali ludzi, jak nas przy horrendalnych pozapłacowych kosztach pracy na to nie stać?

To, że protestujemy przeciw "ozusowaniu" wszystkiego czy płacy minimalnej wynika bardziej z lęku przed prowadzeniem firm w warunkach 30-proc. bezrobocia (do czego prowadzą pańskie żądania) niż z lęku przed pana postulatami. Szkoda nam też tych biednych ludzi, Polski i nie chcemy stąd wyjeżdżać.

Protestując przeciw tym rozwiązaniom, robimy robotę, którą pan powinien wykonywać - bronimy najsłabszych i najbiedniejszych, którzy dzięki nim maja jakąkolwiek pracę. Gdyby pan był rzeczywiście zainteresowany ich losem - protestowałby pan przeciw opodatkowaniu pracy, która w Polsce jest opodatkowana jak wódka i jest główną przyczyną bezrobocia. Wskazują na to wszystkie raporty jakie znamy. Może pan zna jakiś inny, który pokazywałby inna przyczynę, że 15 proc. Polaków (w tym 30 proc. wśród młodych) nie ma pracy? (...)

List ten postanowiłem napisać bo jestem przedsiębiorcą a ponadto 8 lat poświęciłem na działalność pod flagą "S" - jeden rok w więzieniu, 7 lat w podziemiu, co jak sądzę daje mi pewien tytuł, żeby się do Pana zwrócić - kończy Cezary Kaźmierczak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA