Nowa Kompania Węglowa: Związkowcy ogłaszają gotowość strajkową

Związki zawodowe Nowej Kompanii Węglowej czują się oszukane przez rząd Ewy Kopacz. Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności ogłosił gotowość strajkową od 1 października. Zaznaczył przy tym, że niekoniecznie oznacza to strajk.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nowa Kompania Węglowa: Związkowcy ogłaszają gotowość strajkową

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

28 wrz 2015 14:10


W poniedziałek 28 września w Katowicach zebrał się Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPS), by zdecydować o swych dalszych działaniach w związku z sytuacją w branży górniczej.

Czytaj też: Nowa Kompania Węglowa: restrukturyzacja czy upadłość?

Bezpośrednią przyczyną posiedzenia MKPS jest opóźnienie w tworzeniu tzw. Nowej Kompanii Węglowej (NKW). Powstanie tej spółki i przeniesienie do niej części aktywów dotychczasowej Kompanii Węglowej (KW) zakłada rządowy plan naprawczy dla górnictwa wdrażany wobec narastających problemów finansowych tej spółki. NKW miałaby zostać utworzona na bazie 11 kopalń znajdujących się dotychczas w strukturach KW i kilku innych zakładów spółki.

Gotowość strajkowa to nie strajk

O odwieszeniu akcji protestacyjnej poinformował szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Od 1 października kopalnie mają być w gotowości strajkowej.

5 października ma zostać zorganizowana demonstracja w Brzeszczach. Tamtejsza kopalnia jest jednym z zakładów należących dotychczas do KW. Obecnie trwa ogłoszony przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń przetarg ws. sprzedaży jej aktywów.

- Ogłoszenie gotowości strajkowej nie oznacza tego, że będzie strajk. Jesteśmy ludźmi odpowiedzialnymi i nie będziemy podcinać gałęzi, na której siedzimy - zaznaczył Kolorz. Jak dodał, jeśli zabraknie pieniędzy na wypłaty dla górników akcja protestacyjna wybuchnie samoistnie.

Związkowcy czują się oszukani

W czwartek 24 września resort skarbu podał w komunikacie, że NKW powstanie w kształcie kapitałowym, który nie będzie zakwestionowany przez Komisję Europejską.

Podkreślono, że prace nad nadaniem jej tego kształtu wymagają więcej czasu. Zgodnie ze styczniowym porozumieniem nowa spółka miała powstać do końca września. Wiadomo jednak, że do tego czasu kopalń KW nie uda się przenieść do nowego podmiotu.

Przedstawiciele górniczych związków zawodowych oświadczyli, że czują się oszukani przez premier Ewę Kopacz i jej ministrów. Podkreślają, że oni sami wywiązali się z zapisów porozumienia.

Wiceminister skarbu, pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego Wojciech Kowalczyk uspokajał, że rząd deklaruje kontynuację realizacji styczniowego porozumienia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA