Nauczyciele walczą o pracę. ZNP ogłasza koalicję na rzecz gimnazjów

Z badań sondażowych przeprowadzonych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w małych i dużych miejscowościach wynika, że pracę może stracić 30-60 proc. nauczycieli gimnazjów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nauczyciele walczą o pracę. ZNP ogłasza koalicję na rzecz gimnazjów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/jk

24 lis 2015 13:43


W expose premier Beata Szydło zapowiedziała m.in. stopniowy powrót do 8-letniej szkoły podstawowej i 4-letnich liceów. Zapewniła, że jej rząd nie zamierza przeprowadzać rewolucji w oświacie, a wygaszanie gimnazjów będzie się odbywać "stopniowo, ewolucyjnie i z pełnym poszanowaniem doświadczeń środowiska szkolnego".

Jak mówiła, "powszechnie krytykowane szkoły gimnazjalne" nie zostaną zlikwidowane w przyszłym roku, zmiany będą ewolucyjne, a już od stycznia 2016 r. MEN ma przedstawić szczegółowy program konsultacji społecznych.

- Wciąż nie poznaliśmy merytorycznych argumentów przemawiających za likwidacją gimnazjów. Za takie nie uznajemy argumentów sentymentalnych: "trzeba wrócić do starego systemu" i emocjonalnych: "bo w gimnazjach są problemy wychowawcze" - powiedział na wtorkowej (24 listopada) konferencji prasowej Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Jak mówił, dostępne badania, raporty i analizy pokazują, że choć gimnazja nie są wolne od mankamentów, to dobrze spełniają swoją rolę: wyrównują szanse edukacyjne, gimnazjaliści osiągają dobre wyniki, co pokazuje międzynarodowe badanie PISA.

Ucierpią nie tylko uczniowie

Według Broniarza pomysł likwidacji gimnazjów niesie wiele zagrożeń, dotyczyć one będą uczniów, nauczycieli i samorządowców. - Obowiązek szkolny skraca się o rok z dziewięciu do ośmiu lat, musi zostać napisana nowa podstawa programowa kształcenia ogólnego, której nie można napisać na kolanie, likwidacji ulega egzamin gimnazjalny, a cały system oceniania i klasyfikowania, promowanie bierze w łeb - wymieniał Broniarz.

Pytany przez dziennikarzy jak licznej grupy nauczycieli mogą dotyczyć zwolnienia w wyniku zmiany struktury szkół przypomniał, że obecnie funkcjonuje 7,6 tys. gimnazjów, w których pracuje ponad 100 tys. nauczycieli. Poinformował, że z badań sondażowych przeprowadzonych przez związek w małych i dużych miejscowościach wynika, że pracę może stracić 30-60 proc. nauczycieli gimnazjów. Szczególnie mocno dotknie to nauczycieli w małych miejscowościach, gdzie jest mało szkół.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Anna 2015-11-24 20:01:54

Uczę w gimnazjum... Nie boję się o pracę, bo będę ją miała. Ale jak pomyślę, że wszystko to, co budowaliśmy przez 16 lat wspólnie z kadrą zostanie zaprzepaszczone, to bardzo nad tym ubolewam. Mamy świetne dzieciaki, dużo sukcesów, dobre wyniki. Zdarza się często, że przychodzą do nas bardzo trudni uczniowie, z najróżniejszymi problemami (zza ściany, bo podstawówka mieści się w tym samym budynku), a potem okazuje się, że u nas żadnych problemów z nimi nie ma... To cieszy i daje siłę, by z nimi jeszcze lepiej pracować. Potrafimy to, bo kilkanaście lat - to duże doświadczenie. A teraz co? Nasz dorobek dla nikogo nic nie jest wart?
Tli się we mnie jeszcze nadzieja, że społeczeństwo, rząd w porę się ockną i zobaczą w lepszym świetle te nasze gimnazja i te wspaniałe, dla mnie bez wątpienia, dzieciaki... A że programy nie takie... że testy - to nie wina struktury przecież czy nauczycieli... Nie myśmy te testy wprowadzali, nie my układaliśmy podstawę programową...

mjodek 2015-11-24 18:07:50

Pogłębiona wiedza ogólna? Prosta sprawa - skrócić gimnazjum do 2 lat, a liceum wydłużyć do czterech. Wszystkie postulaty OBU STRON zostaną pozytywnie załatwione.

REKLAMA