Nauczyciele chcą, żeby OPZZ wrócił do Komisji Trójstronnej

Związek Nauczycielstwa Polskiego chce, żeby Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych wróciło do Komisji Trójstronnej. Prezes ZNP Sławomir Broniarz napisał w tej sprawie list do przewodniczącego OPZZ Jana Guza.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nauczyciele chcą, żeby OPZZ wrócił do Komisji Trójstronnej

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

18 wrz 2013 20:33


"Oczekujemy niezwłocznego powrotu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych do stołu rozmów w ramach Komisji. Świadomi wszelkich słabości, wynikających z dotychczasowego funkcjonowania TK uważamy, że na chwilę obecną jest to jedyne możliwe forum prowadzenia trójstronnego dialogu społecznego" - napisał Broniarz.

Guz powiedział PAP, że jeszcze listu nie czytał. "W przyszłym tygodniu będziemy mieli spotkanie podsumowujące dni protestu, wtedy spróbujemy odnieść się do różnych zgłaszanych uwag" - zaznaczył.

W ocenie ZNP impas konsultacji społecznych, który doprowadził do Ogólnopolskich Dni Protestu, może stać się szansą na stworzenie nowego modelu działania Komisji, opartego o równe prawa wszystkich jego uczestników i faktyczną możliwość wypracowania kompromisowych stanowisk partnerów społecznych i rządu.

"Udział przedstawicieli OPZZ w Komisji pozwoli także na przedstawienie postulatów strony związkowej, które wybrzmiały podczas wrześniowych manifestacji na ulicach Warszawy i podjęcie rozmów na temat możliwego scenariusza ich realizacji" - przekonuje nauczycielski związek.

"Związki zawodowe nie powinny pozbawiać się możliwości reprezentowania interesów pracowników na posiedzeniach Komisji Trójstronnych. Punktem powrotu do rozmów powinno być założenie, iż związki zawodowe, organizacje pracodawców i rząd uznają istnienie wspólnych problemów i zobowiązują się do podjęcia działań w celu ich rozwiązania" - napisał szef ZNP.

ZNP nie uczestniczył w manifestacji przed Ministerstwem Edukacji Narodowej, zorganizowanej przez Solidarność podczas wrześniowych dni protestu pod hasłem "Dość lekceważenia społeczeństwa". Broniarz wyjaśniał, że związek nie został o proteście powiadomiony.

26 czerwca FZZ, Solidarność i OPZZ opuściły posiedzenie Komisji Trójstronnej z udziałem premiera Donalda Tuska. W lipcu centrale związkowe powołały Międzyzwiązkowy Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. Związkowcy domagają się rzeczywistego, a nie pozorowanego - ich zdaniem - dialogu społecznego, wycofania zmian w Kodeksie pracy, wydłużających okres rozliczeniowy czasu pracy, przyjęcia ustawy wymuszającej szybszy wzrost płacy minimalnej. Chcą też, by rząd wycofał się z obowiązującego już podwyższenia do 67 lat wieku emerytalnego, większych wydatków na pomoc bezrobotnym, ograniczenia stosowania śmieciowych umów o pracę i podniesienia niezmienianych od dawna progów dochodowych upoważniających najuboższych do świadczeń rodzinnych i socjalnych.

Domagają się również odejścia ministra pracy. W poniedziałek przedstawiciele wszystkich trzech central - Forum Związków Zawodowych, NSZZ "Solidarność" i Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych oświadczyli, że nie przyjdą na piątkowe posiedzenie Komisji Trójstronnej, na które zapraszał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA