Nauczyciele będą protestować w Warszawie

Przewodniczący sekcji krajowej oświaty i wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa poinformował, że w dniu edukacji narodowej, 14 października, sekcja będzie protestować przed kancelarią premiera.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nauczyciele będą protestować w Warszawie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

22 wrz 2015 15:16


Decyzje o zorganizowaniu manifestacji podjęła rada krajowa sekcji we wtorek 22 września na nadzwyczajnym posiedzeniu.

Od kwietnia komisje zakładowe i międzyzakładowe oświatowej Solidarności działające w szkołach i przedszkolach wchodzą w spory zbiorowe z pracodawcami, czy dyrektorami placówek. Spór zbiorowy dotyczy warunków pracy i płacy.

Sekcja krajowa oświaty i wychowania NSZZ "Solidarność" domaga się 9-procentowej podwyżki wynagrodzeń nauczycieli. Związkowi chodzi także o podwyżki dla pracowników obsługi szkół i przedszkoli.

Pensja i Karta Nauczyciela

- Zwracamy uwagę, że zarówno nauczyciele jak i pracownicy obsługi, którzy w całym kraju maja ten sam zakres obowiązków wynagradzani są w bardzo różny sposób - powiedziała wiceprzewodnicząca oświatowej "Solidarności" Teresa Misiuk.

Wyjaśniła, że w odniesieniu do nauczycieli na szczeblu centralnym w rozporządzeniu ministra edukacji ustalane są tylko minimalne wysokości wynagrodzenia zasadniczego, a o wysokości dodatków do nich, np. dodatku motywacyjnego decydują samorządy. Tymczasem - jak mówiła - samorządy borykają się z ogromnymi trudnościami finansowymi.

- Nakłady na edukację zmniejszają się w stosunku do wysokości produktu krajowego brutto - dodał Proksa.

Obok żądania podwyżek oświatowa "Solidarność" domaga się także przywrócenia nauczycielom prawa do przechodzenia na emerytury bez względu na wiek, a w oparciu o staż pracy. Sprzeciwia się również przekazywaniu prowadzenia szkół przez samorządy innym podmiotom oraz likwidacji ustawy Karta Nauczyciela.

Odpowiedź Ministerstwa

Swoje postulaty związkowcy przedstawiali podczas ogólnopolskich manifestacji w Warszawie w grudniu ubiegłego roku i w kwietniu.

- Do tej pory nie doczekaliśmy się żadnej odpowiedzi ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej na nasze postulaty - powiedział Proksa.

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska wielokrotnie w ciągu kilku ostatnich miesięcy odpowiadała związkowcom, że nie przewidziano podwyżki dla nauczycieli w przyszłym roku. Mówiła o tym m.in. podczas kwietniowej manifestacji, gdy wyszła do protestujących.

Przypomniała też, że nauczyciele to jedyna grupa w sferze budżetowej, która w latach 2008-2012 dostała podwyżki. Argumentowała, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat subwencja oświatowa wzrosła o 15 mld zł do 40 mld zł. W tym samym czasie ubyło ponad milion uczniów i 11 proc. nauczycieli.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.