MSP o Ciechu: czasem trzeba zrezygnować z 500 miejsc pracy, by chronić 3 tys.

W najbliższym czasie minister skarbu Włodzimierz Karpiński spotka się z zarządem Grupy Ciech. Omawiana będzie sytuacja w firmie i jej perspektywy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

MSP o Ciechu: czasem trzeba zrezygnować z 500 miejsc pracy, by chronić 3 tys.

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl (DM)

wnp.pl

1 lip 2013 20:50


Minister skarbu Włodzimierz Karpiński ocenia, że Ciech powoli wychodzi z zapaści finansowej.

- Widać, że firma wychodzi z tej zapaści ekonomicznej, w jakiej się znalazł. Efekty widać m.in. po notowaniach akcji Ciechu. Będę rozmawiał z kierownictwem Ciechu o tym, co dalej - mówi minister Karpiński. Jak zaznaczył, do spotkania powinno dojść jeszcze w lipcu.

Jednak w Ciechu wrze. Związki krytykują prezesa firmy i zarząd za zmniejszanie zatrudnienia. Pojawiają się nawet informacje o potrzebie zmiany szefa Grupy.

Czy w grę wchodzi zmiana zarządu?

- Dzisiaj rynek dokładnie pokazuje, jeśli chodzi o tę Grupę, że działania, chociaż bolesne i bardzo trudne, przynoszą efekt, jeśli chodzi o wymiar kapitalizacji Grupy. To również dramatyczny wybór czy czasami zrezygnować z 500 miejsc pracy, by ochronić 3 tys. czy też doprowadzić do agonii w dłuższym okresie, ale wówczas 3,5 tys. miejsc pracy będzie zagrożonych - komentuje Karpiński.

Przychody firmy w pierwszym kwartale tego roku wyniosły 993 mln złotych, wobec 1 020 mln w IV kw. 2012 i 1 172 mln w I kwartale 2012. Zysk netto wyniósł 45 mln złotych, wobec 68mln straty w ubiegłym kwartale i 10 mln w I kwartale ubiegłego roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

tomasz.t. 2013-07-04 10:37:35

zawsze są te dwie strony medalu, bo wyprowadzenie jakiejkolwiek spółki z kłopotów wiąże się często z redukcjami. ale mamy kryzys, technologia idzie do przodu i to zmniejszanie zatrudnienia fakt, faktem ma sens w tej sytuacji. tak samo jak sprzedawanie spółek w grupie. tak też było kiedy obecny prezes ciechu był w synthosie. sprzedał spółki, skupił się na produkcji kauczuków i wyszło to spółce na dobre. teraz synthos już bez krawczyka ma wybudować następną instalację kauczuku, a krawczyk w ciechu ma zwiększać produkcję sody w obu zakładach.