Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk o sytuacji w PKP Cargo

Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk, choć nie popiera zapowiadanego na 18 grudnia br. strajku w spółce, to jednak zapewnia, że rozumie rozgoryczenie jej pracowników.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk o sytuacji w PKP Cargo

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/em

10 gru 2015 16:32


Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy działający w PKP Cargo wyznaczył 18 grudnia dniem rozpoczęcia kroczącego strajku generalnego. Strajk zacznie się w Śląskim Zakładzie spółki - poinformowało PKP Cargo. Chodzi o zapowiedziany na 9 listopada strajk w PKP Cargo, który został w zawieszony do 9 grudnia br. na wniosek trzech posłów PiS w tym obecnego ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka.

8 grudnia br. liderzy kolejarskich central związkowych wystosowali list do ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka, w który zwrócili się o zorganizowanie pilnego spotkania w sprawie sytuacji w PKP Cargo. Celem spotkania miałoby być wypracowanie rozwiązań pozwalających uniknąć strajku w spółce.

"Zwróciłem się do prezesa PKP SA, który może mediować z zarządem PKP Cargo, aby w najbliższych tygodniach nie podejmowano decyzji, które mogą w sposób trwały zmienić układ strukturalny tego przedsiębiorstwa" - powiedział PAP Adamczyk.

Szef resortu infrastruktury i budownictwa zauważył, że PKP Cargo to spółka giełdowa, w której Skarb Państwa ma - jak podkreślił - prawo umocować zarząd, ale są to skomplikowane procedury. "Dlatego musimy czekać kilka tygodni do zmian, które - mam nadzieję - wyeliminują w przyszłości takie protesty, z którymi dzisiaj mamy do czynienia" - zaznaczył.

"Zniecierpliwienie pracowników i ocena związku zawodowego Solidarność w PKP Cargo, a także innych central związkowych, że źle się dzieje w spółce świadczy o tym, że tam jest bardzo niezdrowa sytuacja" - dodał.

Jak mówił, nie popiera strajku, jako minister konstytucyjny, ale rozumie tych, którzy chcą protestować, ich rozgoryczenie i powody, dla których sięgają po takie instrumenty. Pytany, kiedy można spodziewać się zmian w zarządzie PKP odparł, że niebawem.

Rzecznik prasowy PKP Cargo Mirosław Kuk poinformował PAP, że zarząd spółki jest gotowy do podjęcia konstruktywnych rozmów ze stroną społeczną. "W PKP Cargo nie ma zagrożenia dla miejsc pracy. W spółce obowiązuje Pakt Gwarancji Pracowniczych, dający m.in. wieloletnie gwarancje zatrudnienia, który jest respektowany przez zarząd spółki” - wskazał Kuk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.