Mazurskie pielęgniarki pytają o obiecane podwyżki

Pielęgniarki i położne ze szpitala powiatowego w miejscowości Pisz (Warmińsko-Mazurskie) nie mogą się porozumieć z dyrekcją w sprawie formy wypłaty obiecanych 400 zł podwyżki.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Mazurskie pielęgniarki pytają o obiecane podwyżki

PODZIEL SIĘ


Autor: RynekZdrowia.pl

www.rynekzdrowia.pl

27 lis 2015 9:52


Szpital w Piszu za wrzesień i październik pieniądze wypłacił jako dodatek do pensji. Pielęgniarki domagają się, by o tyle wzrosła ich pensja zasadnicza. W czwartek (19 listopada) na znak protestu, na dwie godziny odeszły od łóżek pacjentów.

Jak informuje Małgorzata Karpińska-Karwowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Piszu, dwugodzinny protest nie wpłynął na zmianę stanowiska dyrekcji szpitala. Dlatego w czwartek (26 listopada) pielęgniarki i położne przyszły na sesję rady powiatu, aby z problemem szerzej zapoznać radnych powiatu.

Dyrektor piskiego szpitala nie zamierza wypłacać podwyżek w formie podstawowego wynagrodzenia.

- Nie możemy w sytuacji niepewności finansowej wprowadzić rozwiązań stałych, które w przypadku zacięcia się mechanizmu finansowania spowodują kłopoty szpitala - mówił Marek Skarzyński, dyrektor Szpitala Powiatowego w Piszu.

Obawy dyrektora podziela starosta piski Andrzej Nowicki. - Nie chcemy robić żadnego napadu na kasę, wywalczone przez pielęgniarki znaczone pieniądze przekażemy im co do złotówki - mówi nam starosta.

- Ale, żeby sytuacja była klarowna, samorządy muszą mieć gwarancje, że te pieniądze zostaną przekazane ze środków, które nie będą miały wpływu na kontrakty. A takiej pewności nie mamy - zaznacza.

Czytaj więcej na portalu RynekZdrowia.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Irlandczyk 2015-11-27 18:28:50

Tymczasem moi znajomi z MedicalPoland poszukują pielęgniarek do pracy w Irlandii, nawet z bardzi podstawowym angielskim w domach opieki (jako pielęgniarki a nie opiekunki!) zarabiają po 40-45 tys. euro rocznie, z czego na życie wydają 15 tys. Z czym.do ludu?

REKLAMA