Maszyniści znów strajkują. Czy związkowcy przekonają DB?

Niemieccy maszyniści już po raz drugi w tym tygodniu zorganizowali strajk. Związkowcy domagają się podwyżki płac o 5 proc. i skrócenia tygodniowego wymiaru pracy o dwie godziny. Czy Deutsche Bahn dojdzie do porozumienia z maszynistami?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Maszyniści znów strajkują. Czy związkowcy przekonają DB?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

17 paź 2014 17:18


O strajku poinformował 17 października br. na swojej stronie internetowej związek zawodowy maszynistów GDL. Szef związku Claus Weselsky zarzucił dyrekcji kolei niemieckich (Deutsche Bahn - DB) brak woli porozumienia. Ze swojej strony zadeklarował gotowość do kompromisu.

Związkowcy domagają się podwyżki płac o 5 proc. i skrócenia tygodniowego wymiaru pracy o dwie godziny.

To już drugi w tym tygodniu strajk na niemieckiej kolei. W głosowaniu zakończonym na początku października 91 proc. związkowców opowiedziało się za jego organizacją.

Czytaj też: Strajk w Deutsche Bahn. Niemieccy maszyniści walczą o swoje

Ze względu na ferie jesienne, które dla części niemieckich landów kończą się w ten weekend, a dla innych właśnie się rozpoczynają, pasażerowie odczują szczególnie boleśnie brak połączeń. 

Niemieccy maszyniści kolejowi rozpoczęli strajk ok. godz. 15 17 października br. obejmujący początkowo tylko ruch towarowy. 18 października br. mają zostać unieruchomione pociągi pasażerskie, podmiejskie i dalekobieżne. Akcja zakończy się o 4 rano.

Deutsche Bahn opracowała awaryjny rozkład jazdy - chce zachować jedną trzecią połączeń.

Spór między kierownictwem kolei a związkiem zawodowym toczy się nie tylko o płace i warunki pracy. GDL chce także, by pracodawca uznał go za reprezentanta personelu konduktorskiego i gastronomicznego oraz dyspozytorów koordynujących ruch pociągów i obsadzanie ich załogami. We wszystkich tych sprawach nie udało się dotąd osiągnąć porozumienia.

Czytaj też: W Polsce brakuje maszynistów, widać to przy przetargach na nowe połączenia

Koalicja rządowa przygotowuje ustawę przewidującą, że decydujące słowo w negocjacjach z pracodawcami miałyby mieć największe związki zawodowe w poszczególnych branżach. W przypadku kolei na znaczeniu zyskałby Związek Zawodowy Pracowników Kolei i Transportu (EVG) kosztem GDL.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.