Marsz w obronie demokracji i praw pracowniczych. Solidarność: To nie jest dobry czas na manifestacje

• „Solidarność” nie zorganizuje zapowiadanego marszu w obronie demokracji i praw pracowniczych.
• Związek uważa, że „ze względu na informację o możliwym porozumieniu sił parlamentarnych, zmierzającym do zakończenia kryzysu sejmowego, należy powstrzymać się od czynnych działań i dać szansę na powrót do normalności”.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Marsz w obronie demokracji i praw pracowniczych. Solidarność: To nie jest dobry czas na manifestacje

PODZIEL SIĘ


Autor: aw/PAP

10 sty 2017 12:52


Stanowisko w sprawie sytuacji w kraju Komisja Krajowa Solidarności przyjęła podczas nadzwyczajnego posiedzenia w poniedziałek wieczorem. Na wtorek (10 stycznia) przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda zapowiadał podanie terminu marszu w obronie demokracji i praw pracowniczych. Zastrzegł przy tym, że nie będzie to manifestacja poparcia dla rządu, czy dla PiS.

"NSZZ "Solidarność", biorąc pod uwagę informację o możliwym porozumieniu sił parlamentarnych zmierzającym do zakończenia kryzysu sejmowego uważa, że należy powstrzymać się od czynnych działań i dać szansę na powrót do normalności" - czytamy w przyjętym stanowisku.

Rzecznik prasowy KK "Solidarności" Marek Lewandowski powiedział, że "ponieważ istnieje duża szansa osiągnięcia przez główne siły parlamentarne porozumienia, należy w tym momencie wstrzymać się od czynnych działań, przede wszystkim manifestacji i dać szansę na powrót do normalności".

"Mamy informacje, które dają nadzieję, że dojdzie do porozumienia i zakończenia tego kryzysu, przede wszystkim sejmowego" - dodał. Zaznaczył przy tym, że "wszystkie strony tego konfliktu powinny tonować emocje, powinny w tym momencie powstrzymywać się od czynnych działań, dlatego zdecydowaliśmy, że na razie nie będziemy wychodzić na ulice, nie będziemy organizować czynnych akcji".

Podkreślił, że związek "cały czas przygląda się tej sytuacji i jeżeli to, czego jesteśmy świadkami czy czego byliśmy świadkami do tej pory będzie eskalowało i będzie dalej miało miejsce, wtedy wrócimy do tych planów, które zapowiadaliśmy przed świętami".

"NSZZ Solidarność apeluje o uszanowanie zasad demokracji konstytucyjnej, zaprzestanie totalnej opozycji wobec decyzji polskiego społeczeństwa wyrażonej przy urnach wyborczych" - czytamy w stanowisku. Treść stanowiska została opublikowana na stronie związku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Gertruda emerytka 2017-01-10 14:31:51

Widocznie Solidarności czapek zabrakło, żeby nas przykryć! Więc po co się przechwalać było, że was jest tylu? W razie czego to podkulacie ogon i w nogi!

Dudziarz Amator 2017-01-10 14:03:48

Związek zawodowy który śmie się zwać Solidarnością to zwykła przybudówka PIS. Liderzy będą robić wszystko żeby się przypodobać władzy (od czasu do czasu udając niezależność w niezbyt dokuczliwy sposób).

REKLAMA