Krzysztof Mieszkowski straci dyrektorskie stanowisko w Teatrze Polskim. "Solidarność" oskarża go o mobbing

• 31 sierpnia 2016 r. upływa kadencja Krzysztofa Mieszkowskiego na stanowisku dyrektora Teatru Polskiego. W maju władze Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego, który jest właścicielem instytucji, ogłosiły konkurs na nowego szefa. 
• W związku z konkursem rozpętała się afera. Krzysztof Mieszkowski wraz z częścią pracowników postawił szereg zarzutów przedstawicielom samorządu dolnośląskiego.
• Przed pierwszym posiedzeniem Komisji konkursowej na dyrektora instytucji odbywa się nagabywanie do poparcia kandydatury Izabeli Duchnowskiej, które ma znamiona mobbingu - informuje NZSS Solidarność.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Krzysztof Mieszkowski straci dyrektorskie stanowisko w Teatrze Polskim. "Solidarność" oskarża go o mobbing

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

6 lip 2016 13:56


31 sierpnia 2016 r. upływa kadencja Krzysztofa Mieszkowskiego na stanowisku dyrektora Teatru Polskiego. W maju władze Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego, który jest właścicielem instytucji, ogłosiły konkurs na nowego szefa. Jednym z warunków dla kandydata jest wyższe wykształcenie. Jako, że dyrektor Mieszkowski takowego nie posiada, nie zgłosił swojej kandydatury.

- Już w zeszłym roku zarząd województwa chciał zdymisjonować dyrektora. Chodziło o długi, o nieracjonalne dysponowanie publicznymi środkami. Oczywiście znaleźli się obrońcy. W międzyczasie dyrektor został posłem Nowoczesnej i teraz dopiero poczuł się bezkarny - informuje Janusz Wolniak, szef sekcji pracowników oświaty NSZZ "Solidarność" regionu Dolny Śląsk.

Do konkursu, który odbył się pod koniec czerwca zgłosiło się czterech kandydatów: aktor Cezary Morawski, pisarz Andrzej Więckowski, szef Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu Igor Wójcik oraz popierana przez obecnego szefa placówki Izabela Duchnowska,

Wszyscy jednak odpadli - jak podał dolnośląski urząd marszałkowski - z przyczyn formalnych.

– Ogłosimy nowy konkurs w rozszerzonej formie. Konkurs zostanie rozstrzygnięty w połowie lub pod koniec sierpnia – poinformował urząd.

Brak rozstrzygnięcia konkursu wywołał burzę w teatrze.

Podczas konferencji prasowej w Teatrze Polskim we Wrocławiu, dyrektor Krzysztof Mieszkowski wraz z częścią swojego zespołu zarzucił zarządowi województwa dolnośląskiego i wicemarszałkowi Tadeuszowi Samborskiemu niekompetencję oraz brak wiedzy na temat funkcjonowania instytucji teatru.

 

Ponadto rada artystyczna w liście protestacyjnym przedstawiła trzy swoje postulaty: powołanie na dyrektora Izabelę Duchnowską, gwarancje zatrudnienia dla dyrektora artystycznego Krzysztofa Mieszkowskiego oraz zwiększenie środków na utrzymanie teatru.

Zaistniała sytuacja nie podoba się organizacji zakładowej NSZZ Solidarność w Teatrze Polskim, która zaprotestowała wobec działań mających charakter mobbingu. Jak piszą związkowcy w liście do marszałka województwa: „przed pierwszym posiedzeniem komisji konkursowej na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu, odbywa się nagabywanie, naciski na część pracowników naszego teatru, do złożenia podpisu pod listem otwartym popierającym kandydaturę Izabeli Duchnowskiej”.

Związkowcy zwrócili się też do Państwowej Inspekcji Pracy o kontrolę funduszu socjalnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

OLA 2016-07-07 16:50:26

No proszę ! nie ma wyższego wykształcenia! A poucza wszystkich jakby był profesorem. Uczyć się nie chciało . Znaczy taki artysta zazwyczaj nie nadaje się do zarządzania np pieniędzmi.

danderek 2016-07-07 13:57:00

Najgorzej jak w sprawie kultury i sztuki głos zabierają politycy.Cóż mamy dobrą zmianę.

były wyborca 2016-07-06 15:33:41

PO? Nowoczesna? To samo cuchnące bagno