Kopalnia Krupiński: Związkowcy przeciwko przekazaniu kopalni do Spółki Restrukturyzacji Kopalń

• Związkowcy z należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) kopalni Krupiński nie zgadzają się na przekazanie tego zakładu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).
• Zakończenie wydobycia węgla przed wyczerpaniem złóż to „jawna niegospodarność” - przekonują.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kopalnia Krupiński: Związkowcy przeciwko przekazaniu kopalni do Spółki Restrukturyzacji Kopalń

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

22 sie 2016 13:19


Organizacje związkowe wysłały list premier Beacie Szydło, w którym podtrzymują "brak akceptacji" działań zarządu JSW w tej sprawie.

"Przypominamy, że zgodnie z zapewnieniami PiS powodem likwidacji kopalni jest wyczerpanie złoża lub bardzo trudne warunki górniczo-geologiczne, które zagrażają pracującej załodze. Żadna z tych przesłanek nie została spełniona" - napisali związkowcy w liście do premier, przesłanym w poniedziałek (22 sierpnia), a datowanym na 10 sierpnia.

"Rząd PiS gwarantował nam wprowadzenie takich rozwiązań (program dla górnictwa), które pozwolą kopalniom przetrwać trudny okres zapaści na rynkach węgla" - dodali autorzy pisma. Przekonują, że kopalnia Krupiński została wybudowana w celu wydobycia węgla koksowego, jednak "poszczególne ekipy rządzące ciągle nie miały pieniędzy na docelowe inwestycje".

Związkowcy zarzucają zarządowi JSW, że decyzję o przekazaniu kopalni do SRK podjął bez konsultacji ze stroną społeczną. W ich ocenie zakończenie wydobycia węgla przed wyczerpaniem złóż w działających ścianach i przerwanie zaawansowanych prac przygotowawczych do uruchomienia kolejnych ścian wydobywczych jest "jawną niegospodarnością".

Czytaj też: Rząd chce zamknąć Kopalnię Krupiński, mimo że jest inwestor?

Do SRK trafiają kopalnie przeznaczone do wygaszenia wydobycia węgla. Decyzję o przekazaniu do niej kopalni Krupiński zarząd JSW podjął 8 sierpnia. Powołując się na przeprowadzone analizy władze spółki podkreślały, że zakład jest trwale nierentowny.

Z informacji JSW wynika, że łączna suma strat kopalni w ciągu minionych 10 lat sięga ok. 900 mln zł. Zakład wydobywa głównie węgiel energetyczny, na który zapotrzebowanie maleje. JSW chce skupić się przede wszystkim na produkcji węgla koksowego, osiągającego wyższe ceny. Dodatkowym problemem jest duże zanieczyszczenie surowca ze złóż Krupińskiego.

Jak podkreślił zarząd JSW, mimo zakończenia wydobycia węgla, żaden z pracowników kopalni nie straci pracy. Większość 2,2-tysięcznej załogi znajdzie pracę w innych kopalniach JSW, inni skorzystają z osłon socjalnych.

Kopalnia ma trafić do spółki restrukturyzacyjnej do końca stycznia przyszłego roku, ze szczególnym uwzględnieniem - jak podano w komunikacie JSW - "minimalizacji kosztów funkcjonowania inwestycji i alokacji załogi oraz przy zastosowaniu mechanizmów osłonowych i restrukturyzacji zatrudnienia przewidzianych w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego". Chodzi przede wszystkim o możliwość skorzystania z osłon socjalnych przez pracowników, którzy dobrowolnie przejdą wraz z majątkiem kopalni do SRK.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

gumis 2016-08-22 16:30:56

pociotki i inni ustawkowicze jak zwykle ze zwacholskich ugrupowań robią zamach na demokracje. Minister Tobiszowski powinien na dzień dobry zając sie ZWIAZKAMI które doprowadziły do UPADKU TEJ KOPALNI!!!!

gwojak 2016-08-22 16:29:19

eksploatacja dalsza scian nie ma sensu, nie ma problemu z wydobyciem tylko z rynkiem zbytu, mam nadzieje ze premier Szysdło oraz minister Tobiszowski nie dopuszcza do pogrzebania szansy na wyjście JSW na prostą

Akman 2016-08-22 16:26:07

dlaczego mamy podtrzymywać trego trupa, zarzad JSW podjął słuszna decyzję z przeniesieniem krupińskiego do SRK.