Koniec rozmów związkowców z zarządem w JSW. Ale to jeszcze nie koniec strajku

W dziesiątej dobie strajku w Jastrzębskiej Spółce Węglowej związkowcy i zarząd spółki parafowali protokół uzgodnień i rozbieżności. To efekt ostatniej ponadpiętnastogodzinnej tury rozmów w siedzibie JSW. Nie oznacza to jeszcze końca strajku.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Koniec rozmów związkowców z zarządem w JSW. Ale to jeszcze nie koniec strajku

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

6 lut 2015 7:40


Jak poinformował w rzecznik sztabu protestacyjnego Piotr Szereda, w ciągu najbliższej doby protokół będzie przedstawiany załogom kopalń. To one mają zdecydować o ew. przerwaniu strajku lub jego kontynuowaniu. Protokół ma też teraz trafić do rady nadzorczej, która ma podejmować ew. następne decyzje.

Rozmowy m.in. związków i zarządu JSW (bez prezesa JSW Zagórowskiego) z udziałem mediatora Longina Komołowskiego trwały od poniedziałku. Ostatnia tura rozmów rozpoczęła się w czwartek ok. godz. 15. Rozmowom przez noc towarzyszyła niewielka demonstracja przed siedzibą spółki, której pilnowała policja. Tuż po wyjściu stron z budynku przed godz. 7. w piątek, demonstrujący rozeszli się..

Po podpisaniu protokołu Longin Komołowski wyjaśniał, że dokument - prócz spraw uzgodnionych i rozbieżnych - zawiera także kwestie dopiero planowane do rozstrzygania. Nie chciał zdradzać konkretnych zawartych w nim zapisów, wskazując, że najpierw powinny się z nimi zapoznać strajkujące załogi kopalń JSW.

"Strony mają poczucie niedosytu, ale to jest oznaką kompromisu. Natomiast ten jeden punkt, o którym mówiliśmy wielokrotnie, czyli punkt personalny (odwołania prezesa Zagórowskiego - PAP) powoduje, że porozumienie nie jest podpisane" - zaznaczył mediator. Uściślił, że prócz tego punktu (którym strony nie zajmowały się m.in. ze względów kompetencyjnych), są także kolejne rozbieżności - w sferze ekonomicznej.

"W efekcie (porozumienie - red.) jest skierowane do rady nadzorczej, ponieważ zawiera różne oczekiwania strony związkowej, ale również proponowane rozwiązania strony pracodawcy, które nie zostały przyjęte przez stronę związkową. Teraz rada nadzorcza, która działa w imieniu właścicieli, dokona oceny tego dokumentu. Myślę też, że strona związkowa oczekuje, że w wyniku tegoż rada zbierze się, mam nadzieję najpóźniej w niedzielę, () i w ramach swoich kompetencji będzie działała" - tłumaczył Komołowski.

Szereda ocenił po rozmowach, że z obecnego protokołu nie jest zadowolona żadna ze stron. "To może i dobrze, bo nie ma wygranych w tym meczu. Natomiast przed nami jeszcze długa droga ustaleń, aby tę firmę wyprowadzić z kłopotów finansowych i żeby ona dobrze funkcjonowała" - dodał związkowiec.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.