Kolejne kopalnie przyłączają się do protestów przeciwko planowi naprawy KW

W kopalniach Kompanii Węglowej trwa protest przeciwko rządowemu planowi naprawy dla tej spółki. Do górników protestujących w 12 kopalniach KW dołączają kolejni, z innych zakładów - Ziemowit i Bolesław Śmiały.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kolejne kopalnie przyłączają się do protestów przeciwko planowi naprawy KW

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

14 sty 2015 10:46


W innych górniczych firmach - Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Katowickim Holdingu Węglowym trwają masówki. Górnicy są na nich informowani o sytuacji w KW i całym górnictwie oraz na temat możliwego podjęcia akcji strajkowej także w tych spółkach.

Według służb kryzysowych wojewody śląskiego, w środę w proteście w 12 kopalniach KW, uczestniczyło prawie 1250 pracowników, z czego 1158 pod ziemią. Rano śląsko-dąbrowska Solidarność podała, że do protestu dołączyła 13 kopalnia Ziemowit - z której z nocnej zmiany nie wyjechało na powierzchnię kilkunastu pracowników. Jeszcze w środę do protestu ma też dołączyć ostatnia kopalnia KW - Bolesław Śmiały.

Śledź naszą relację na żywo.

Jako pierwsi protest rozpoczęli przez kilkoma dniami pracownicy kopalń, które mają zostać zlikwidowane: Brzeszcze, Sośnica-Makoszowy, Bobrek-Centrum i Pokój. W kolejnych dniach dołączały następne kopalnie.

Związkowcy zaostrzyli protest po rozmowach prowadzonych z premier Ewy Kopacz, zakończonych w nocy w poniedziałku na wtorek bez zawarcia porozumienia. Prawdopodobnie jeszcze w środę górniczy sztab protestacyjny opracuje kolejną propozycję porozumienia, którą przekaże rządowi, licząc na wznowienie negocjacji. Związkowcy chcą, by negocjacje w dalszym ciągu toczyły się w Katowicach. Nie domagają się już udziału w nich premier Kopacz.

Według zapowiedzi związkowców do końca tygodnia do protestu mają dołączyć pozostałe kopalnie węgla kamiennego, także spoza KW. Górnicze związki ograniczają zarazem liczbę strajkujących w tych kopalniach, które nie są przewidziane do likwidacji. Ma w nich protestować po kilkadziesiąt osób. Związkowcy mówią, że to z ich strony akt dobrej woli. Na razie nie rozważają wstrzymania wydobycia i nie planują manifestacji w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA