JZR: Związkowcy rozmawiają o swoich żądaniach

W Jastrzębskich Zakładów Remontowych odbyły się rozmowy w sprawie żądań pracowników wobec spółki. To konsekwencja podziemnego protestu załogi. Na razie jednak dalszych decyzji brak.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

JZR: Związkowcy rozmawiają o swoich żądaniach

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

3 gru 2014 18:16


Protestujący domagają się zachowania swoich bezterminowych umów o pracę w obrębie grupy Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). JZR ogłosiły bowiem zwolnienia grupowe 455 górników i podpisały porozumienie z również należącą do JSW spółką JSW Szkolenie i Górnictwo (SiG) ws. preferencyjnego zatrudniania tych pracowników.

W SiG otrzymywać mają jednak oni najpierw umowy na czas określony. Związkowcy chcą przeniesienia pracowników na podstawie art. 23' Kodeksu pracy.

Przypomnijmy – w środę, 3 grudnia od rana podziemny protest w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) podjęło kilkudziesięciu pracowników JZR. Z porannej zmiany nie wyjechali też inni pracownicy JZR - ok. 20 w kopalni Zofiówka, a ok. 5 w kopalni Borynia (obie są częściami połączonego zakładu Borynia-Zofiówka-Jastrzębie). 

Czytaj też: Nie wyjechali po nocnej zmianie na powierzchnię. Pracownicy JZR protestują pod ziemią

Rzecznik Sierpnia 80, Patryk Kosela podał, że zarząd JZR, aby nie dopuścić do eskalacji protestu, odesłał tego dnia do domów, na płatne urlopy, górników spółki mających pracować tego dnia we wszystkich kopalniach JSW - prócz Budryka.

Powstałe w 1998 r. Jastrzębskie Zakłady Remontowe sp. z o.o. zatrudniają ok. 900 osób. Zajmują się naprawą, modernizacją i produkcją urządzeń górniczych, a także wykonywaniem niektórych prac górniczych. Głównymi kontrahentami spółki są kopalnie JSW. 

W ub. tygodniu zarząd JZR przyjął regulamin zwolnień grupowych, w którym wyjaśnił m.in., że wynikają one "z konieczności wygaszenia działalności górniczej prowadzonej w ramach spółki, w związku z pogłębiającą się nierentownością oraz generowanymi stratami w obszarze działalności górniczej, zagrażającymi płynności finansowej i funkcjonowaniu całej spółki". 

Prezes JZR Jarosław Jaskierski mówił, że decyzja o zwolnieniach grupowych nie była nagła.

- Kwestię restrukturyzacji działalności górniczej rozważaliśmy od dość dawna. Działalność tą zaczęliśmy prowadzić od 2005 r., a stale nierentowna jest od 2007 r. Niestety w tym roku kopalnie poograniczały zakres robót - wyjaśniał Jaskierski. 

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA