Jan Guz: OPZZ podejmie działania, żeby ograniczyć odbieranie praw pracowniczych przez polityków

Jan Guz, szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych krytykuje polityków za próby ograniczania praw pracowniczych, w tym za pomysł likwidacji składek ZUS. Planuje działania m.in. w obronie emerytur.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jan Guz: OPZZ podejmie działania, żeby ograniczyć odbieranie praw pracowniczych przez polityków

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

16 wrz 2015 10:43


- Ruch zawodowy zrzeszony w OPZZ podejmie zdecydowane działania, żeby ograniczyć te zapędy polityków, ograniczyć odbieranie praw pracowniczych - oświadczył Guz, który we wtorek (15 września) w Katowicach uczestniczył w spotkaniu rad zakładowych organizacji związkowych. Związkowcy ustalali strategię działania na najbliższe miesiące.

Szef OPZZ ocenił, że w kampanii przed wyborami do parlamentu nasiliły się ataki na związki zawodowe. - Ostatnie dni szczególnie obfitują w festiwal zarzutów i różnego rodzaju aluzji do związków zawodowych - zauważył Guz.

- Próbuje się różnymi metodami i technikami zlikwidować Kodeks pracy, ustawy okołokodeksowe. Nie możemy na to pozwolić. Próbuje się zlikwidować fundusz emerytalny, tzw. ZUS-y, próbuje się ograniczyć możliwość korzystania z ubezpieczenia zdrowotnego - wyliczał.

Zapewnił, że ruch związkowy jest zjednoczony w walce o prawa pracownicze i będzie bronił m.in. prawa do emerytury. Przypomniał, że OPZZ opowiada się za uprawnieniami emerytalnymi po 35 latach pracy dla kobiet i 40 w przypadku mężczyzn. Związek sprzeciwia się też tzw. umowom śmieciowym i jest za ustaleniem płacy minimalnej na 12 zł netto za godzinę.

W Polsce nie ma z czego wyżyć

- Gdyby było prawdą to, co mówią w kampanii wyborczej politycy - że Polska jest krajem dynamicznie rozwijającym się, że w ostatnich latach osiągnęliśmy taki sukces, to 2,5 mln Polaków nie wyjechałoby z kraju, to kolejne 2 mln nie byłoby na bezrobociu, to nie czekalibyśmy do lekarza rok i więcej - przekonywał Guz.

Dodał, że imigranci napływający do Europy nie zatrzymują się w Polsce, bo - jak się wyraził - tu nie ma z czego wyżyć i jak wyżyć.

Szefowa PO, premier Ewa Kopacz zapowiedziała podczas sobotniej konwencji Platformy likwidację składek ZUS, NFZ oraz tzw. umów śmieciowych. PO proponuje też stawkę PIT w granicach 10-39,5 proc. w zależności od dochodów i minimalną płacę godzinową nie mniejszą niż 12 zł. PO ma też zamiar uporządkować rynek pracy, wprowadzając jednorodny kontrakt, który zastąpi wszystkie formy zatrudnienia.

Związki to nie droga do luksusowego życia

Kopacz zapowiedziała likwidację obowiązku finansowania przez pracodawców etatów związkowych.

- Zrobimy to dlatego, że wiemy, że bycie działaczem związkowym to działalność dla ludzi pracy a nie droga do załatwienia sobie luksusowego życia - mówiła.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.