H. Bochniarz: Jesteśmy przeciwni, żeby premier jeździła gasić strajkowe pożary

- Związkowcy oskarżają rząd o zniszczenie stoczni i kopalń. Tymczasem to właśnie związki zawodowe są współodpowiedzialne za upadek stoczni i dramatyczną sytuację kopalń - mówi Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

H. Bochniarz: Jesteśmy przeciwni, żeby premier jeździła gasić strajkowe pożary

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

19 lut 2015 19:09


Związkowcy zapowiadają w całym kraju akcje protestacyjne, których celem jest zmuszenie rządu do dialogu. Międzyzwiązkowy Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy przekonuje, że rząd niszczy przemysł, wzrost gospodarczy jest konsumowany przez najbogatszych, bezrobocie utrzymuje się na wysokim poziomie , a płace w sferze budżetowej są zamrożone od sześciu lat.

- Związkowcy oskarżają rząd o zniszczenie stoczni i kopalń. Tymczasem to właśnie związki zawodowe są współodpowiedzialne za upadek stoczni i dramatyczną sytuację kopalń. Blokowały niezbędne zmiany i modernizację stoczni. W kopalniach wywalczyły wzrost wynagrodzeń bez wzrostu wydajności pracy uniemożliwiając sfinansowanie koniecznych inwestycji. Dzisiaj walczą o wypłatę nagród, mimo, że kopalnie przynoszą straty - mówi Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan.

Zdaniem Bochniarz związkowcy oskarżają premier Ewę Kopacz o niechęć do dialogu. A przecież to związkowcy szykując jesienne manifestacje w 2013 roku, opuścili Trójstronną Komisję. Pracodawcy również nie byli usatysfakcjonowani efektywnością dialogu, ale jego całkowite zerwanie nie jest wyjściem z sytuacji.

- Jesteśmy przeciwni, żeby premier jeździła gasić strajkowe pożary. Szanujmy własne państwo i jego instytucje. Przedstawiona na spotkaniu z partnerami społecznymi odpowiedź resortu pracy i polityki społecznej na projekt zastąpienia Komisji Trójstronnej nową Radą Dialogu Społecznego przygotowany przez pracodawców i związkowców może być podstawą do dalszych rozmów. Mamy nadzieję na nową ustawę o dialogu społecznym jeszcze przed wakacjami. Teraz, kiedy wreszcie dochodzimy do porozumienia w sprawie nowej formuły dialogu społecznego, związkowcy robią wszystko, żeby to zaprzepaścić - komentuje prezydent Konfederacji Lewiatan.

Jak twierdzi Henryka Bochniarz związkowcy, aby podgrzać emocje, nieprawdziwie przedstawiają rzeczywistość. Ich zdaniem „wzrost gospodarczy jest konsumowany przez najbogatszych". To nieprawda. Według Eurostatu rozwarstwienie dochodów w Polsce, mierzone współczynnikiem Giniego, zmniejszyło się z 0,36 w 2005 roku do 0,31 w 2013 roku. Według Głównego Urzędu Statystycznego współczynnik Giniego w tym okresie pozostawał na poziomie 0,34. Tak czy inaczej nie można mówić o wzroście rozwarstwienia dochodów, a to znaczy, że wszyscy Polacy korzystają ze wzrostu gospodarczego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

pracuś 2015-02-20 18:09:32

Wydaje mi sie , że Pani Bochniarz cosik sie " popietruszkowało " !!!!!!!!!!!!!!!!1
To Związki Zawodowe - " SOLIDARNOŚĆ" --- doprowadziły do tego że TACY LUDZIE JAK PANI
ORAZ MODRASEWICZ JESTEĆSIE ---KRYTYKAMI POCZYNAŃ ZWIAZKOWYCH !!!!!
STOCZNIE --KOPALNIE I INNE DURNOWATE PRYWATYZACJE ---PROWADZIŁ BALCEROWICZ ,
BUZEK , LEWANKOWSKI I INNI , DOPROWADZJĄC DO LIKWIDACJI - UPADKU POLSKIEJ MYŚLI
TECHNICZNEJ I POLSKIEGO PRZEMYSŁU !!!!!!!!!!!!!!!!!
KU[PIĆ WSZYSTKO Z AMERYKI LUB UNII!!!!!!!!!!!!

A ,TERAN LAMENT ----REAKTYWACJA POLSKIEGO PRZEMYSŁU !!!!
CUDOWNY ---CYNIZM PANI BOCHNIARZ !!!!!!
ZWIĄZKI WALCZYŁY I BĘDA WALCZYŁY O PRAWA PRACOWNICZE --WALKA Z KAPITALIZMEM
DZIKIM --POLSKIM !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Robert 2015-02-20 17:55:23

Blokowały niezbędne zmiany i modernizację stoczni. W kopalniach wywalczyły wzrost wynagrodzeń bez wzrostu wydajności pracy uniemożliwiając sfinansowanie koniecznych inwestycji. Dzisiaj walczą o wypłatę nagród, mimo, że kopalnie przynoszą straty - mówi Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan

No to już trzeba mieć tupet. Stocznie oadły głównie ze względu że polskie banki nie miały pieniędzy na zzfinansowanie budów a pozostałe nie były już polskie i wolały zfinansować ich budowy w Rostocku a rząd wolał położyć uszy po sobie aby ucieszyć Brukselę i nie zaryzykował dofinansowania, Rostock kwitnie, Tusk też.
Kopalnie - 100 mio zł pan prezes JSW mógł wydać na kluby sportowe, analizy prawnicze, zakup ośrodka wypoczynkowego nad morzem i zapomnieć o wprowadzeniu podtsawowych narzędzi zarządzania (BSC, PM) i teraz bieże bańke odprawy (zarabiał 90 tys miesięcznie) a tu pani Bochniarz takie dyrdymały....
Fakt Pani premier nie powinna jeździć nigdzie bo się nie zna i nie ma mocy decydującej a głównie dobrej woli.

gość 2015-02-20 02:11:48

Jak łatwo jest zdestabilizować Państwo.
A co do rolników, to to że oni mają 4 miesiące laby, to o tym nie wspominają. Są to miesiące zimowe, gdzie nie ma prac (1-2 h dziennie). Takie wczasy!!!
Dlatego mogą teraz strajkować.

REKLAMA