Guz, OPZZ o RDS: Najważniejsza jest płaca godzinowa, rodzaje umów o pracę i definicja pracodawcy

Najpierw sprawy organizacyjne i kompetencyjne, potem zmiany np. w prawie pracy - tym nowo powoływana Rada Dialogu Społecznego powinna zdaniem związkowców i pracodawców zająć się w pierwszej kolejności.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Guz, OPZZ o RDS: Najważniejsza jest płaca godzinowa, rodzaje umów o pracę i definicja pracodawcy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/jm

2 sie 2015 11:41


- W najbliższych tygodniach najważniejsze będzie powołanie Rady i zakończenie uzgadniania projektu budżetu na przyszły rok - stwierdził Jan Guz, przewodniczący OPZZ. - To wynika z ustawy, a pochodne ustaleń budżetowych to zarobki budżetówki, wynagrodzenie minimalne, wskaźnik wzrostu wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, to również nakłady na waloryzację rent i emerytur - cały pakiet spraw - powiedział.

Czytaj też: Rada Dialogu Społecznego zamiast komisji trójstronnej. Jakie będą jej kompetencje?

Przewodniczący oprócz spraw, wynikających z dotychczasowych ustaleń stron dialogu, przypomina, że jest również wiele związkowych postulatów zgłaszanych jeszcze przed zawieszeniem prac w komisji trójstronnej w czerwcu 2013 r. Wymienił wśród nich rozpoczęcie dyskusji nad strategicznymi sprawami - umowami o pracę i poziomem wynagradzania.

15 zł - minimalna stawka godzinowa

- Najważniejsza dla nas jest płaca godzinowa, rodzaje umów o pracę, określenie, kto to jest pracodawca i zmiana systemu podatkowego sprzyjające pracownikom. Z pewnością zajmiemy się też dostosowaniem prawa o związkach zawodowych do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że zrzeszać mogą się wszyscy pracujący, a nie tylko ci na etatach - zaznaczył.

W ocenie Guza minimalna stawka godzinowa - co najmniej na poziomie 15 zł - będzie służyła ograniczeniu tzw. umów śmieciowych. - W taką stawkę musi być wkalkulowany nie tylko sam zarobek pracownika, ale wszystko co się z zatrudnieniem pracownika wiąże. Mamy kilka propozycji, w najbliższych dniach będziemy o nich mówić już głośniej - powiedział szef OPZZ.

Chce też, aby Rada zajęła się definicją pracodawcy. - Nie mamy takiej definicji, a obecnie jest to czasem ktoś na innym kontynencie, a tu na miejscu mamy tylko osobę, która tą działalnością administruje - mówił. Zależy mu również na rozszerzeniu dialogu społecznego na branże i zakłady pracy poprzez tworzenie układów zbiorowych pracy.

Guz podkreślił, że nie da się tych wszystkich spraw uregulować bez pracodawców i liczy na ich przychylność podczas rozmów już w formule nowej Rady.

Niezbędne zmiany w prawie

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Magik 2015-08-03 21:56:07

Tak panie Janie nie ma to jak dzielić cudze pieniądze pierdząc w ciepły stołek przewodniczącego. Brawo nieroby związkowe.

jaro 2015-08-03 09:39:40

Brawo Panie Janie ! Tak trzymać. Dość wyzysku/kolesi/piaru kosztem ludzi pracy !

REKLAMA