Grecja: Strajkują lekarze i pracownicy kolei

Lekarze państwowej służby zdrowia w Grecji strajkują w poniedziałek, domagając się wypłaty zaległych wynagrodzeń, a pracownicy kolei - by protestować przeciw planowanej prywatyzacji.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Grecja: Strajkują lekarze i pracownicy kolei

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

3 sie 2015 11:38


Ok. 8000 lekarzy publicznej służby zdrowia (EOPYY) ogłosiło strajk częściowy - pacjenci są wprawdzie przyjmowani, ale za wizytę muszą płacić bezpośrednio u lekarza. Strajk ma potrwać do piątku (7 sierpnia).

Powodem akcji strajkowej jest zaleganie przez EOPYY z wynagrodzeniami. "Nie dostajemy pensji od lutego. To 8 mln euro (zaległych wypłat) miesięcznie" - podkreślił szef związku zawodowego medyków Jeorjos Eleftoriu.

Strajkują greccy pracownicy kolei

Na kilka godzin pracę przerwali w poniedziałek (3 sierpnia) także pracownicy kolei, sprzeciwiający się zapowiadanej prywatyzacji ich przedsiębiorstwa. Z powodu strajku anulowano liczne połączenia między Atenami i północą kraju.

Czytaj też: Grecja: Związek sektora publicznego wzywa do strajku

Ponadto między godz. 13 a 15 całkowicie przestanie kursować kolej miejska w greckiej stolicy, łącząca metropolię z lokalnym lotniskiem.

Prywatyzacja lekiem na dług

Grecka kolej jest na samej górze listy przedsiębiorstw przeznaczonych do prywatyzacji. Dochód z procesu prywatyzacyjnego ma pójść na spłatę zadłużenia kraju.

Tymczasem w Atenach kontynuowane są rozmowy między rządem a greckimi kredytodawcami, poświęcone reformom, jakie Grecja musi przeprowadzić, by uzyskać pomoc finansową.

Czytaj też: Koniec greckiej sielanki. Jakie zasiłki i benefity odejdą w zapomnienie?

Jak dowiedziała się agencja dpa od źródeł bliskich greckim władzom, w poniedziałek negocjacje mają się skupić na kwestiach podatkowych, a we wtorek na prywatyzacji.

Od uzgodnienia memorandum w sprawie koniecznych środków naprawczych zależy, czy Grecja otrzyma kolejny, trzeci pakiet pomocy finansowej (ok. 86 mld euro). W rozmowach oprócz rządu greckiego udział biorą: Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Mechanizm Stabilności.

Do 20 sierpnia Ateny muszą spłacić EBC 3,2 mld euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA