Górnicy z Kompanii Węglowej: Wiceminister Tomczykiewicz i rada nadzorcza spółki do wymiany

Górnicy okupujący od czwartku (13 listopada) siedzibę Kompanii Węglowej w Katowicach zażądali w niedzielę (16 listopada) odwołania odpowiedzialnego za górnictwo wiceministra gospodarki Tomasza Tomczykiewicza. Domagają się też wymiany rady nadzorczej spółki.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Górnicy z Kompanii Węglowej: Wiceminister Tomczykiewicz i rada nadzorcza spółki do wymiany

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

17 lis 2014 8:05


„Brak reakcji ministra Tomczykiewicza na widoczne sygnały pogarszającej się sytuacji Kompanii Węglowej w naszej ocenie dyskredytuje go i pozbawia prawa bezpośredniego nadzoru nad sektorem górnictwa węgla kamiennego. Dlatego też oczekujemy jego dymisji” - wyjaśnił szef górniczej Solidarności Jarosław Grzesik.

Żądanie odwołania Tomczykiewicza znalazło się w niedzielnym komunikacie Sztabu Protestacyjno-Strajkowego Kompanii Węglowej.

Związkowcy napisali w komunikacie również, że oczekują odwołania rady nadzorczej spółki. „Ciągłe aprobowanie przez Radę Nadzorczą nietrafionych działań Zarządu Kompanii Węglowej S.A. wskazuje na brak fachowości i pomysłów osób zasiadających w tym organie nadzoru” - uznali związkowcy.

Czytaj też: Związkowcy KW nie chcą do Węglokoksu. - To tylko zaszkodzi - twierdzą

Prócz tego sygnatariusze komunikatu ocenili m.in., że obecny zarząd KW nie jest w stanie zagwarantować poprawy kondycji spółki i jej dalszego funkcjonowania w przyszłości. „Ciągłe zmiany planów naprawczych świadczą o braku koncepcji na ratowanie największej spółki węglowej Europy” - napisali w niedzielę liderzy działających w KW związków.

Okupacja Kompanii Węglowej rozpoczęła się w czwartek (13 listopada) po porannym spotkaniu zarządu ze związkowcami. Związkowcy ogłosili wówczas, że będą czekali na przyjazd przedstawiciela rządu Ewy Kopacz z jej pełnomocnictwami oraz z informacjami nt. planów dalszych działań odnośnie branży.

Czytaj też: Górnicy zamierzają okupować KW do wtorku. Czekają na rząd

Przedstawiciele związków zapowiedzieli też wtedy, że planują pozostać w siedzibie spółki co najmniej do wtorku (18 listopada). Tego dnia ma się zebrać międzyresortowy zespół ds. górnictwa węgla kamiennego, powołany w maju przez premiera Donalda Tuska.

W nocy z czwartku na piątek okupujący przekazali wicewojewodzie śląskiemu Andrzejowi Pilotowi swój pierwszy list do premier Ewy Kopacz – akcentujący m.in. że „to ostatnia chwila, gdy tysiące miejsc pracy na Śląsku można jeszcze uratować”. Jak podała w niedzielę śląsko-dąbrowska Solidarność, wicewojewoda zapowiedział, że we wtorek ma się odbyć spotkanie w sprawie przyszłości spółki.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA