Fala strajków w Chinach. Pracownicy walczą o wypłatę wynagrodzeń

• Po dwudziestu latach zawrotnego rozwoju chińskiej gospodarki przez Państwo Środka przelewa się fala protestów i strajków.
• Z powodu ostatnich zawirowań gospodarczych fabryki, kopalnie i pozostałe przedsiębiorstwa wstrzymują wypłacanie wynagrodzeń albo ogłaszają bankructwo.
• Pracownicy walczą o poprawę swojego losu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Fala strajków w Chinach. Pracownicy walczą o wypłatę wynagrodzeń

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

16 mar 2016 14:51


W sobotę (12 marca) tysiące górników z Longmay Mining Group domagających się zaległych od miesięcy wynagrodzeń uczestniczyło w proteście w mieście Shuangyashan. W odpowiedzi władze prowincji wydały oświadczenie, w którym potwierdzono, że wielu górnikom zatrudnionym w Longmay nie wypłacono należnych wynagrodzeń. Co więcej, Longman planował zwolnić 100 tys. pracowników w 42 kopalniach, likwidując tym samym 40 proc. swoich zasobów ludzkich.

Protesty i zmiana stanowiska lokalnego rządu następują w sytuacji, gdy chińscy górnicy i inni zatrudnieni w przemyśle państwowym stoją w obliczu utraty pracy lub zmniejszenia wynagrodzeń. Wielkie państwowe chińskie kopalnie walczą, aby zwiększyć efektywność i zmniejszyć płace w obliczu poważnego spadku popytu na węgiel wywołanego gwałtownym wyhamowaniem wzrostu gospodarczego.

W styczniu setki pracowników stalowni Angang Lianzhong w prowincji Guangdong zorganizowało strajk przeciwko redukcji wynagrodzeń i wydłużeniu czasu pracy niektórych osób do 12 godzin.

Premier Li Keqiang powiedział, że na wsparcie zwalnianych z powodu dekoniunktury pracowników przemysłu węglowego i stalowego przeznaczono 100 mld juanów (15 mld dolarów).

China Labor Bulletin, grupa walcząca o prawa pracowników, zarejestrowała w 2015 r. ponad 2,7 tys. strajków i protestów. To dwukrotnie więcej niż w poprzednim roku. Z kolei w samym styczniu 2016 r. odbyło się ich już 500.

Co na to prezydent?

Według "New York Times", prezydent Xi Jinping odpowiedział rozpędzając demonstracje, rozwiązując związki zawodowe i aresztując aktywistów. "Zajął się" również mediami społecznościowymi, których aktywiści często używają do komunikacji: pozamykano konta użytkowników, usunięto raporty z protestów i przerwano zbiórki pieniędzy.

Strajki pracownicze w Chinach od sierpnia 2015 r. i ich wielkość. (Źródło: China Labor Bulletin). Strajki pracownicze w Chinach od sierpnia 2015 r. i ich wielkość. (Źródło: China Labor Bulletin).

Rząd zabrania pracownikom zrzeszania się w niezależnych związkach, rekomendując w zamian członkostwo w Ogólnochińskiej Federacji Związków Zawodowych. Jest ona największą federacją na świecie – liczy 280 mln członków i zatrudnia 918 tys. pracowników. Jednak - jak podaje "Washington Post" - znajduje się całkowicie pod kontrolą Komunistycznej Partii Chin.

– Jest coś, co Xi Jinpingowi prawdopodobnie spędza sen z powiek. Rząd już nie pławi się w pieniądzach tak jak dawniej. Ma mniej miejsca na kompromis – uważa Eli Friedman zajmujący się chińskim prawem pracy na amerykańskim Uniwersytecie Cornella.

Na przełomie wieków w ramach prywatyzacji rząd Chin zlikwidował ponad 30 mln państwowych posad. Wówczas jednak gospodarka rosła w znacznie szybszym tempie i łatwiej było zmienić pracę.

W ubiegłym roku tempo wzrostu gospodarki Chin wyniosło 6,9 proc. i było najsłabsze od 25 lat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA