Eurokraci przeciw cięciom w administracji

Unijni urzędnicy protestują przeciwko cięciom w administracji UE, jakich żądają kraje członkowskie. Na najbliższy wtorek zaplanowano strajk blisko 3000 pracowników Rady UE - powiedział w czwartek PAP Guenther Lorenz ze związku zawodowego w tej instytucji.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Eurokraci przeciw cięciom w administracji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

6 maj 2013 10:13


"Spełnienie żądań krajów członkowskich oznaczałoby koniec europejskiej służby cywilnej" - powiedział Lorenz. Według niego realizacja wstępnych propozycji rządów w sprawie reformy unijnej administracji prowadziłaby do cięć w wysokości 10 mld euro i ograniczenia przywilejów dla europejskich urzędników o 60 proc. w ciągu 15 lat.

W przyszłym tygodniu ambasadorowie krajów członkowskich mają przyjąć stanowisko Rady UE na negocjacje z Parlamentem Europejskim i Komisją Europejską w sprawie planowanej reformy unijnej administracji.

Według Lorenza wstępny projekt tego stanowiska zakłada m.in. podwyższenie wieku emerytalnego dla urzędników instytucji UE z 63 do 67 lat, wprowadzenie górnej granicy podwyżek wynagrodzeń na poziomie 2 proc., przywrócenie dodatkowego opodatkowania części dochodów urzędników w wys. 6 proc., a także ograniczenie możliwości awansu.

"Gdyby te propozycje przyjęto, nasze pensje byłyby mniejsze niż np. pensje niemieckich, brytyjskich czy francuskich urzędników służby cywilnej. Tylko mieszkańcy krajów, gdzie wynagrodzenia są najniższe, będą zainteresowani pracą dla instytucji UE w Brukseli" - powiedział Lorenz.

Szacuje on, że we wtorkowym strajku weźmie udział nawet 90 proc. z około 3 tys. pracowników Rady UE.

Do strajku nie przyłączą się pracownicy Komisji Europejskiej, choć wyrażają solidarność z urzędnikami Rady UE. Rzecznik KE ds. instytucjonalnych Antony Gravili nazwał propozycje krajów członkowskich w sprawie cięć w administracji "dziwacznymi". "Taka lista życzeń nie jest zbyt pomocna" - powiedział.

Podkreślił też, że strajk nie jest skierowany przeciwko propozycjom Komisji Europejskiej, która już w grudniu 2011 r. przedstawiła projekt reformy statusu funkcjonariuszy unijnych. Reforma ta miałaby przynieść oszczędności w administracji UE w wys. 1 mld euro do 2020 r.

KE proponowała m.in. likwidację 5 proc. miejsc pracy (m.in. przez niezastępowanie osób odchodzących na emerytury) do 2017 r., a także wydłużenie wieku emerytalnego z 63 do 65 lat (do 67. roku życia na życzenie pracownika), wydłużenie tygodnia pracy z 37,5 do 40 godz.

Projekt KE przewidywał też redukcję niektórych przywilejów - w tym np. skrócenie z sześciu do trzech dni dodatkowego urlopu na podróże urzędników do domu oraz zmniejszenie dopłat na te podróże.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA