Dyskutowano o problemach pielęgniarek i położnych. Będą podwyżki?

21 postulatów zgłosiły pielęgniarki i położne z Pomorskiego podczas "okrągłego stołu" w Gdańsku.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dyskutowano o problemach pielęgniarek i położnych. Będą podwyżki?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

25 lut 2015 18:09


Organizatorzy podali, że "okrągły stół" pielęgniarek i położnych w środę (25 lutego) w Gdańsku był pierwszą publiczną debatą w kraju na temat problemów tej grupy zawodowej i pacjentów. Został zorganizowany przez Komitet Obrony Pielęgniarek i Położnych Województwa Pomorskiego oraz Urząd Marszałkowski. Zorganizowanie debaty było jednym z postulatów demonstracji przedstawicieli tych grup zawodowych na początku listopada w Gdańsku.

Podczas debaty omówiono 12 postulatów adresowanych do władz województwa i placówek medycznych, pozostałe 9 zostaną przekazane do NFZ i ministerstwa zdrowia.

Współorganizatorka okrągłego stołu, Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Regionu Pomorskiego, Krystyna Dębkowska powiedziała dziennikarzom, że głównym powodem zorganizowania debaty jest zbyt mała ilość pielęgniarek w województwie.

"Z powodu niskich zarobków wiele pielęgniarek i położnych wyjeżdża i zmienia zawód" - wyjaśniła. Przyznała, że w wielu placówkach jest wystarczająca liczba zatrudnionych, ale - dodała - są w województwie pomorskim szpitale i oddziały, gdzie na 30-40 pacjentów przypada jedna pielęgniarka.

Jak podkreśliła, spośród zgłoszonych postulatów, dla środowiska ważne są m.in. te, które dotyczą podnoszenia kwalifikacji. Chodzi o wprowadzenie obowiązku partycypacji pracodawców w kosztach kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych.

Spośród dwunastu dyskutowanych postulatów, akceptacji "okrągłego stołu" nie uzyskała propozycja wdrożenia trzyletniego programu wzrostu wynagrodzeń w woj. Pomorskim, o 1,5 tys. zł netto (minimum 500 zł netto rocznie, począwszy od maja bieżącego roku). Pielęgniarki zapowiedziały dalszą dyskusję na ten temat.

Natomiast zaakceptowany został postulat rozpoczęcia rozmów w sprawie wprowadzenia stawek godzinowych za pracę. Jako stawkę godzinową zaproponowano 40 zł dla pielęgniarki i położnej oraz 60 zł dla osób posiadających specjalizację lub tytuł magistra pielęgniarstwa (położnictwa). Stawki miałyby podlegać corocznej waloryzacji.

Dębkowska uważa, że "jeżeli prezes szpitala będzie chciał i będzie rozsądnie dzielił pieniądze po wszystkich grupach zawodowych, to pieniądze znajdą się dla wszystkich pracowników, a nie tylko dla jednej grupy zawodowej".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Iwona 2015-02-26 17:59:03

Czekam z utęsknieniem na poprawe sytuacji zawodowej pielęgniarek.Nie chce wyjeźdzać za granicę. Chce pracować kształcić się dalej i i nie chce żeby się śmiali ze mnie że wybrałam taki zawód.Być pielęgniarką uznaję za sukces i przywilej wśród innych zawodów.Praca z człowiekiem zwłaszcza chorym potrzebującym powinna być doceniana i finansowo i społecznie.

REKLAMA