Duda: Pracownik jest tylko wyliczanką w słupkach ekonomicznych

- Dziś żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju, ale niepozbawionym patologii. Niektórzy zniewalają pracowników, traktują ich w sposób przedmiotowy - powiedział Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Duda: Pracownik jest tylko wyliczanką w słupkach ekonomicznych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

19 lip 2015 17:35


W niedzielę (19 lipca) w Lublinie uczczono 35. rocznicę strajku lubelskich kolejarzy. Sparaliżowanie węzła kolejowego należało do najważniejszych protestów na Lubelszczyźnie w lipcu 1980 r., które poprzedziły strajki na Wybrzeżu i powstanie Solidarności.

Na lubelskim dworcu kolejowym odprawiona została polowa msza. Związkowcy, przedstawiciele władz, parlamentarzyści złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą strajk oraz pod pomnikiem "Doli Kolejarskiej" w pobliżu dawnej lokomotywowni.

Robotnicy strajkowali przeciwko władzy

Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda podkreślił, że w lipcu 1980 r. robotnicy na Lubelszczyźnie zastrajkowali przeciwko "bucie i arogancji tamtej władzy". "Chcieliście żyć w kraju, w którym praca przynosi korzyści, a nie deprecjonuje człowieka i wtedy wasza determinacja, upór i odwaga przelały się na cały kraj" - powiedział Duda.

Przypomniał, że wszystkie protesty w Polsce w ciągu minionych kilkudziesięciu lat miały podłoże socjalne i pracownicze, a dopiero później pojawiały się postulaty ustrojowe. Dziś - mówił Duda - żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju, ale niepozbawionym patologii, a "niektórzy zniewalają pracowników", "traktują ich w sposób przedmiotowy", pracownik "jest tylko wyliczanką w słupkach ekonomicznych". "Dlatego tak bardzo potrzebna jest solidarność, nie tylko ta międzyludzka, ale przede wszystkim związek zawodowy Solidarność" - powiedział.

Związki zawodowe traktowane jako persona non grata

Duda podkreślił, że choć "od 8 lat rządzą politycy powołujący się na ideały Solidarności, to związki zawodowe są traktowane "jako persona non grata, niepotrzebne". "To jest czynione za cichym przyzwoleniem obecnej władzy i z tym, jako związek zawodowy Solidarność musimy się zmierzyć" - zapowiedział.

"Po tych 35 latach jest coraz więcej Polaków tzw. biednych pracujących" - zaznaczył Duda i dodał, że "sierpniowa rewolucja sprzed 35 laty nie została zakończona". Nawiązał do tzw. umów śmieciowych, którymi związek walczy od wielu lat. "Dzisiaj władza, bo zbliżają się wybory, pochyla się nad tymi problemami, a gdzie byliście przez 8 lat?" - pytał. "Przychodzi czas rozliczeń i my was rozliczymy, tak jak każdego polityka, który co innego obiecuje, a co innego robi" - zapowiedział Duda.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA