Duda apeluje, by nie utrudniać pracownikom wzięcia udziału w protestach

Szef Solidarności Piotr Duda zaapelował do pracodawców, by nie utrudniali swoim pracownikom wzięcia udziału we wrześniowych protestach przeciwko polityce rządu, które organizują trzy największe centrale związkowe - "S", OPZZ i FZZ.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Duda apeluje, by nie utrudniać pracownikom wzięcia udziału w protestach

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

4 wrz 2013 16:23


"(...) Apeluję, żeby nie utrudniali państwo swoim pracownikom wzięcia udziału w protestach, które organizujemy we wrześniu. A z uwagi na szacunek do demokracji, często przez państwa deklarowany, liczę, że wielu pracodawców stworzy wręcz możliwości, które to ułatwią - jak np. możliwość odpracowania tych dni w innym terminie. Wiem, że w wielu zakładach pracy tak się dzieje i bardzo za to dziękuję" - napisał Duda w liście otwartym do pracodawców.

Podkreślił w nim, że wrześniowe protesty "w obronie podstawowych praw pracowniczych i obywatelskich" zbiegają się z 33. rocznicą podpisania porozumień sierpniowych. "To ironia losu, że Solidarność, która wywalczyła wolność, na nowo musi walczyć o realizację 21 postulatów, w tym o prawo do niezależnych od władzy i pracodawców związków zawodowych" - ocenił szef "S".

"Bez względu na to, jak krytycznie oceniają państwo nasze postulaty, jak bardzo się z nimi nie zgadzają, muszą państwo pamiętać, że mamy do nich prawo i mamy prawo w ich sprawie protestować" - napisał Duda do pracodawców.

Podkreślił przy tym, że akcje nie są przeprowadzane z dnia na dzień. "Dajemy wszystkim możliwość przygotowania się do nich, takiego przeorganizowania czasu pracy, aby ewentualne negatywne skutki były jak najmniej odczuwalne" - zaznaczył.

Duda wskazał też, że oprócz spraw pracowniczych i społecznych związki walczą także o postulaty dotyczące m.in. ustawy o zamówieniach publicznych, funduszu pracy, przepisów dot. równego traktowania wszystkich pracodawców, wsparcia przemysłu energochłonnego, czy zmian w prawie o referendach obywatelskich. "Wiele z tych spraw jest dla nas wspólnych" - podkreślił szef "S".

Forum Związków Zawodowych, NSZZ "Solidarność" i OPZZ przygotowują czterodniowy protest przeciwko działaniom rządu pod hasłem "STOP - dość lekceważenia społeczeństwa - Ogólnopolskie Dni Protestu".

Związkowcy domagają się rzeczywistego, a nie pozorowanego dialogu społecznego, wycofania zmian w kodeksie pracy, wydłużających okres rozliczeniowy czasu pracy, przyjęcia ustawy wymuszającej szybszy wzrost płacy minimalnej. Chcą odwołania ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza i pozbawienia go funkcji przewodniczącego Komisji Trójstronnej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.