Demonstracje sparaliżowały ruch w siedmiu wielkich miastach Brazylii

W niespełna dwa miesiące po fali demonstracji przeciwko złemu stanowi usług publicznych i korupcji, które objęły niemal setkę brazylijskich miast, w piątek komunikację publiczną w siedmiu stolicach stanowych Brazylii sparaliżowały demonstracje związkowców.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Demonstracje sparaliżowały ruch w siedmiu wielkich miastach Brazylii

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

31 sie 2013 10:22


Domagają się oni zredukowania do 40 godzin tygodnia pracy, utrzymania dotychczasowej metody naliczania emerytur pracowników przechodzących na wcześniejszą emeryturę oraz rezygnacji z projektu ustawy, która pozwala właścicielom przedsiębiorstw zatrudniać większą niż dotąd liczbę pracowników zewnętrznych.

Podobnie jak uczestnicy czerwcowych demonstracji, w których uczestniczyła w większości młodzież, związkowcy z dwu największych organizacji związkowych - prorządowej Jednolitej Centrali Pracujących i opozycyjnej Siły Związkowej - wspierani przez Powszechną Centralę Pracujących Brazylii (CGTB) i Nową Centralę domagają się także zwiększenia nakładów publicznych na edukację, ochronę zdrowia i komunikację.

Demonstrujący wspólnie związkowcy są jednak wewnętrznie podzieleni: część popiera politykę centrolewicowego rządu prezydent Dilmy Rousseff, podczas gdy inni demonstranci oskarżają go o to, że nie przejmuje się protestami i postulatami pracowniczymi.

Piątkowe demonstracje miały najbardziej masowy charakter w stanach Bahia, Ceara, Maranhao, Sao Paulo i Minas Gerais. Ich uczestnicy, głównie pracownicy przemysłu samochodowego, zablokowali m.in. komunikację między centrum stolicy gospodarczej kraju, Sao Paulo, a strategicznym dla tego miasta portem Santos.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA