Dawni opozycjoniści w PRL liczą na pomoc NSZZ "Solidarność"

Weterani opozycji demokratycznej w PRL apelują o wsparcie finansowe dla dawnych działaczy Solidarności m.in. na lekarstwa i wyżywienie. O pomoc w tej sprawie zwrócą się do związkowców NSZZ "Solidarność", którzy w środę będą manifestować przed Sejmem.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dawni opozycjoniści w PRL liczą na pomoc NSZZ "Solidarność"

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

10 wrz 2013 22:50


"Większość z tych, którzy za PRL do 1989 roku, walczyli o naszą wolność - działacze podziemnej Solidarności i opozycji, drukarze, kolporterzy często nie mają na lekarstwa, opłaty i wyżywienie, bo ich renty czy emerytury są poniżej minimum socjalnego. Padli ofiarą swoich zasług dla Polski. Pomoc dla nich jest naszym obowiązkiem" - podkreśla w przesłanym we wtorek PAP komunikacie Stowarzyszenie Wolnego Słowa, organizacja skupiająca wielu działaczy dawnej opozycji antykomunistycznej.

O wsparcie finansowe w postaci zbiórki publicznej na "Fundusz Zasłużonych" stowarzyszenie apeluje od lipca br. Do tej pory udało się zebrać ponad 30 tys. zł od 79 darczyńców - to jednak jest wciąż zdecydowanie za mało. Stowarzyszenie podkreśla, że skala biedy dawnych opozycjonistów jest tak duża, że konieczna jest pomoc w większym wymiarze.

"Za ich poświęcenie dla wolnej Polski jesteśmy im winni solidarność" - powiedział PAP Wojciech Borowik, współpracownik Komitetu Obrony Robotników, a obecnie prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Podkreślił, że mimo dotychczasowego braku wsparcia ze strony NSZZ "S", spowodowanej - jak przypuszcza - brakiem informacji o niedawno ogłoszonej zbiórce, liczy na pomoc związkowców dla swoich starszych kolegów. "Wielu z nich mimo patriotycznej postawy w okresie PRL umiera dziś w biedzie i zapomnieniu. Jestem pewny, że podczas kwesty będziemy wśród przyjaciół" - dodał Borowik.

Kwesta Stowarzyszenia Wolnego Słowa rozpocznie się przed Sejmem o godz. 14 podczas protestu NSZZ "Solidarność". Rzecznik NSZZ "Solidarność" Marek Lewandowski odmówił PAP komentarza w tej sprawie.

"Do tej pory Stowarzyszenie Wolnego Słowa nie otrzymało żadnej wpłaty z NSZZ Solidarność i dlatego jutro idziemy kwestować do działaczy NSZZ +S+ o wsparcie dla tych, którzy zakładali Solidarność i walczyli o jej przetrwanie w trudnych latach, a dzisiaj są chorzy, biedni i nikt o nich nie pamięta" - poinformował PAP Henryk Sikora, koordynator akcji i jeden ze współorganizatorów strajków w 1980 r. Podkreślił przy tym, że środowa kwesta stowarzyszenia w żaden sposób nie odnosi się do postulatów protestujących przed Sejmem związkowców.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.