Czerkawski, ZZGwP: to, że w górnictwie źle, wiemy i bez Hausnera

- Dla mnie z wysokości zarobków zarządów spółek węglowych jednoznacznie wynika, że ci ludzie powinni umieć sobie poradzić nie tylko w czasie koniunktury, ale również w sytuacji kryzysowej - mówi portalowi wnp.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czerkawski, ZZGwP: to, że w górnictwie źle, wiemy i bez Hausnera

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)

wnp.pl

25 cze 2013 19:01


Według wyników badań prowadzonych w ramach projektu Instrument Szybkiego Reagowania przez zespół prof. Jerzego Hausnera rośnie prawdopodobieństwo upadłości firm w sektorze węglowym i niepokojów społecznych na Śląsku. Co Pan na to?

- Wnioski, jak na projekt nazwany Instrumentem Szybkiego Reagowania, nie powalają, bo jaki jest koń, to od dłuższego czasu każdy widzi.

Większą sztuką byłoby pokazanie, co zrobić, by poprawić sytuację górnictwa. A niestety tego zabrakło. Samo wskazanie, że jest źle niczego nowego nie wnosi.

Te wnioski pokazane w ramach projektu Instrument Szybkiego Reagowania przez zespół prof. Jerzego Hausnera są mocno spóźnione.

Przecież już dłuższy czas mówi się o tym, że sytuacja górnictwa w Polsce się pogarsza, co jest głównie spowodowane spadkiem cen węgla na światowym rynku. Temat ten stale gości zresztą na łamach portalu wnp.pl.

Zarządy spółek węglowych oraz górnicze załogi muszą sobie poradzić. Górnicy muszą robić swoje bez względu na recepty tak zwanych ekspertów. Prof. Maciej Kaliski mówił na łamach portalu wnp.pl, że należy ciąć koszty i że ich ścięcie o pięć procent może nie wystarczyć. Ale już nie powiedział, gdzie te cięcia powinny nastąpić i które obszary nimi objąć.

A zatem, gdzie te cięcia powinny nastąpić?

- Można by zmniejszyć obciążenia podatkowe, żeby dać chwilę oddechu górnictwu. Ono i tak oddaje co roku do Skarbu Państwa około 8 mld zł w postaci danin i podatków.

Były już gorsze sytuacje w sektorze węglowym i jakoś obeszło się bez upadłości firm górniczych.

Ale teraz sytuacja jest odmienna i groźba upadłości staje się coraz bardziej realna...

- Dla mnie z wysokości zarobków zarządów społek węglowych jednoznacznie wynika, że ci ludzie powinni umieć sobie poradzić nie tylko w czasie koniunktury, ale również w sytuacji kryzysowej.

Czytaj całość tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.