Zbigniew Rynasiewicz odchodzi z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju

Zbigniew Rynasiewicz złożył dymisję z funkcji wiceszefa Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Premier Ewa Kopacz przyjęła dymisję. Powiedziała też, że z tego co wie Rynasiewicz złożył również mandat poselski.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zbigniew Rynasiewicz odchodzi z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

31 maj 2015 15:15


Jak podano na stronie internetowej MIR, Rynasiewicz odszedł z resortu z dniem 30 maja; na stanowisku od poniedziałku zastąpi go sekretarz stanu Paweł Olszewski. Rezygnacja - jak podał resort - złożona przez Rynasiewicza z przyczyn osobistych, została w piątek 29 maja przyjęta przez premier Kopacz.

Szefowa rządu pytana w niedzielę przez dziennikarzy, czy rezygnacja Rynasiewicza - który w PO jest szefem podkarpackich struktur partii - ma związek z zarzutami korupcyjnymi, odparła: "nie słyszałam o zarzutach korupcyjnych, żeby sąd ogłosił jakąkolwiek winę w tej chwili pana posła Rynasiewicza".

"Złożył dymisję, złożył dymisję z pełnionego stanowiska wiceministra, ale z tego co wiem złożył również mandat poselski. To jest jego decyzja, proszę jego pytać, jakie są przyczyny tej decyzji" - powiedziała premier.

W lipcu 2014 r. CBA, na polecenie warszawskiej prokuratury, dokonało przeszukań m.in. gabinetu, służbowego samochodu i pomieszczeń użytkowanych przez Rynasiewicza. Działania prokuratury prowadzone były w ramach śledztwa ws. korupcji i powoływania się na wpływy w instytucjach przez biznesmenów z Podkarpacia. Rynasiewicz oraz szef klubu PSL Jan Bury złożył wówczas zażalenia na działania prokuratury i CBA, ale warszawski sąd rejonowy je oddalił.

W prowadzonym przez stołeczną prokuraturę śledztwie w sprawie korumpowania urzędników przez biznesmenów z Leżajska oraz powoływania się na wpływy m.in. w resorcie infrastruktury i rozwoju zarzuty postawiono pięciu osobom. Dotyczą one tzw. płatnej protekcji (czyli powoływania się na wpływy w instytucjach publicznych i obietnicy załatwienia w niej sprawy w zamian za korzyść osobistą lub majątkową) i podżegania osoby publicznej do przyjęcia łapówki.

Badane są "zdarzenia o charakterze korupcyjnym związanym z działalnością przedstawicieli spółki Maante z siedzibą w Leżajsku". Korzyścią majątkową miały być m.in. pieniądze i kilogramowa sztabka złota wartości blisko 130 tys. zł. W ramach weryfikowania wyjaśnień podejrzanych prokuratura i CBA podjęły działania polegające m.in. na zażądaniu wydania przedmiotów oraz przeszukaniu pomieszczeń należących m.in. do osób publicznych - w tym Rynasiewicza i Burego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA