W Łódzkiej SSE ubyło pięciu dyrektorów

• Likwidacja pięciu stanowisk dyrektorskich, zmiana struktury organizacyjnej oraz procedur zakupu materiałów i usług - to wynik dwóch audytów przeprowadzonych w ciągu ostatnich miesięcy w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

W Łódzkiej SSE ubyło pięciu dyrektorów

PODZIEL SIĘ


Autor: pt/pap

14 wrz 2016 16:17


Obejmując w kwietniu br. stanowisko prezesa ŁSSE, Marek Michalik zapowiedział, że swoją pracę chce rozpocząć od audytu spółki przeprowadzonego przez zewnętrzną firmę. O jego wynikach poinformował na konferencji prasowej w środę.

"Moim zdaniem, niektóre stanowiska w ŁSSE były tworzone wprost pod osoby z PSL lub Platformy Obywatelskiej i zupełnie firmie niepotrzebne. Zmniejszyliśmy liczbę stanowisk dyrektorskich; nie potrzeba w tej firmie samych dyrektorów, lecz ludzi merytorycznych, którzy potrafią rozmawiać z inwestorami, przyciągać ich i obsługiwać" - podkreślił Michalik.

W ŁSSE pracę straciło pięciu dyrektorów. Jak poinformował prezes spółki, liczy ona obecnie 37 pracowników; siedmiu piastuje stanowiska dyrektorskie, natomiast niektórzy byli dyrektorzy i ich zastępcy pracują nadal na niższych stanowiskach. Zlikwidowano Departament Rozwoju i Strategii (DriS), do którego funkcjonowania audytorzy mieli najwięcej zastrzeżeń.

"Po pierwszym audycie musieliśmy przeprowadzić drugi, ponieważ w DRiS nieprawidłowości obejmujące zakup materiałów i usług okazały się na tyle powszechne, że musieliśmy skontrolować go jeszcze głębiej" - zaznaczył Michalik.

Regulamin spółki

Według obecnego prezesa, dyrektor DRiS nie miał w zakresie swoich obowiązków tych zadań, które mieli jego pracownicy; w ocenie Michalika, działał zatem poza regulaminem spółki.

"Jeszcze bardziej zadziwiło nas, że w spółce funkcjonowały dwa równoległe dokumenty ISO 9001 dotyczące procedur zakupu materiałów i usług. Oba były podpisane przez poprzedniego prezesa ŁSSE. Jeden dokument zobowiązywał dyrektora, by stosować procedury zakupowe, a drugi - nie zobowiązywał. Wydawałoby się, że dokument podpisany jako ostatni będzie obowiązujący - nic bardziej mylnego, bo na stronie spółki podwieszony był dokument wcześniejszy i to według niego realizowano zadania w firmie - w sposób nieprawidłowy" - podsumował Michalik.

W badanym okresie DRiS zrealizował prawie 600 umów i zleceń na kwotę ponad 5,5 mln zł. W czasie audytu drobiazgowo skontrolowano 17 umów - metodą porównywalnej ceny niekontrolowanej opisaną w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA