Marek Sawicki będzie ponownie ministrem rolnictwa

Marek Sawicki, dwukrotny minister rolnictwa w rządach PO-PSL, ponownie wraca do resortu. Zastąpi Stanisława Kalembę, który podał się do dymisji w związku z problemami dotyczącymi afrykańskiego pomoru świń. Nominacja Sawickiego - w poniedziałek.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Marek Sawicki będzie ponownie ministrem rolnictwa

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

14 mar 2014 20:26


Kalemba informując w czwartek o swojej dymisji oświadczył, że rezygnuje ze stanowiska ministra rolnictwa, bo nie jest realizowany plan działań w związku z wystąpieniem w Polsce przypadków ASF. Jak tłumaczył, nadwyżki trzody chlewnej nie trafiły do rezerw strategicznych państwa, prowadzonych przez Agencję Rezerw Materiałowych, podległą ministrowi gospodarki.

Premier Donald Tusk w czwartek przyjął dymisję Kalemby i także tego dnia zaakceptował podczas spotkania z szefem PSL Januszem Piechocińskim kandydaturę Sawickiego na nowego ministra rolnictwa; w piątek rano zatwierdził ją Naczelny Komitet Wykonawczy PSL. W poniedziałek po południu zmian w składzie rządu dokona prezydent Bronisław Komorowski.

Według premiera, Sawicki - jeśli chodzi o umiejętność podejmowania szybkich i twardych decyzji - to właściwy kandydat na ministra. Tusk podkreślił w piątek, że obecna sytuacja, związana ze skutkami wystąpienia w Polsce przypadków afrykańskiego pomoru świń, wymaga energicznego zarządzania.

Sam Sawicki - odnosząc się do problemów ze sprzedażą wieprzowiny w związku z ograniczeniami wprowadzonymi po wykryciu dwóch przypadków afrykańskiego pomoru świń (ASF) u dzików - ocenił w piątek, że najważniejszym jego zadaniem po rozpoczęciu pracy na stanowisku ministra będzie doprowadzenie do skupu mięsa. Według niego cała wieprzowina z wyznaczonej strefy buforowej powinna być skupiona, przerobiona i przeznaczona "na normalną, bezpieczną żywność". "Polskie świnie nie mają żadnego wirusa. Są zdrowe i bezpieczne" - przekonywał.

Według niego koszt skupu wyniesie ok. 150-180 mln zł. "Natomiast (to), jakie będą skutki w zakresie wygaszania produkcji i rekompensat za wygaszanie produkcji, to jest sprawa drugoetapowa" - tłumaczył Sawicki. Nie wykluczył też, że pojedzie do protestujących w związku z problemami ze zbytem wieprzowiny rolników.

Sawicki był ministrem rolnictwa w obu gabinetach koalicyjnego rządu PO-PSL; sprawował tę funkcję w pierwszym rządzie Donalda Tuska w latach 2007-2011; pozostał na tym stanowisku po powołaniu nowego rządu jesienią 2011 r. W marcu 2011 r. jego odwołania chciało PiS; we wniosku o wotum nieufności argumentowano, że jego działania jako szefa resortu doprowadziły do ubóstwa polskiej wsi. Posłowie wniosek odrzucili.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

przedsiębiorca 2014-03-17 11:57:57

rząd sobie jaja robi wsadzając ponownie skorumpowanego ministra

REKLAMA