Krzysztof Sędzikowski rezygnuje z funkcji prezesa Kompanii Węglowej

Krzysztof Sędzikowski, sprawujący funkcję prezesa zarządu Kompanii Węglowej, złożył 23 października rezygnację z zajmowanego stanowiska z dniem 31 grudnia 2015 roku.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Krzysztof Sędzikowski rezygnuje z funkcji prezesa Kompanii Węglowej

PODZIEL SIĘ


Autor: Wnp.pl

wnp.pl

26 paź 2015 9:51


Krzysztof Sędzikowski wyjaśnił w poniedziałek 26 października, że powodem decyzji jest brak możliwości pozyskania inwestorów dla tzw. Nowej Kompanii Węglowej, czyli realizacji kolejnego niezbędnego etapu planu naprawczego KW.

W opublikowanym też tego dnia wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Sędzikowski uściślił, że chodzi m.in. o brak odpowiednich decyzji właściciela, czyli Skarbu Państwa, w procesie ratowania KW.

O złożonej w piątek rezygnacji Sędzikowskiego z dniem 31 grudnia 2015 r. poinformował w poniedziałek rzecznik KW Tomasz Głogowski.

Trudno zarządzać bez decyzji właściciela

Sędzikowski objął stanowisko prezesa Kompanii w grudniu ub. roku, gdy spółka stała na progu bankructwa. Jego zadaniem było opracowanie, a następnie wdrożenie planu naprawczego.

Plan ten - w ostatecznej formie uzgodniony ze stroną społeczną po styczniowych protestach związków - składał się z trzech elementów: redukcji liczby kopalń z 14 do 11 (oddzielone zakłady trafiły do Spółki Restrukturyzacji Kopalń), restrukturyzacji operacyjnej KW, a także utworzenia tzw. Nowej KW, która byłaby nadal restrukturyzowana i dokapitalizowana przez zewnętrznych inwestorów.

Sędzikowski akcentował, że pierwszy element planu naprawczego dla KW został wykonany, a drugi jest ciągle realizowany i przynosi efekty.

- Natomiast trzeci aspekt to budowa tzw. Nowej Kompanii, do której przeniesione miały być kopalnie KW i która miała otworzyć furtkę do głębszej restrukturyzacji firmy oraz wejścia kapitałowego inwestorów. To nie nastąpiło - podkreślił prezes KW.

- Nie chcę nikogo krytykować, a jedynie podkreślić, że realizacja programu wymaga akceptacji i decyzji właściciela. Bez tego trudno jest zarządzać spółką - wybił Sędzikowski.

- W ciągu jedenastu miesięcy udało się wiele osiągnąć: poprawić wyniki spółki, wprowadzić wiele rozwiązań opartych na zdrowym i efektywnym zarządzaniu, zagwarantować płynność finansową - zaznaczył

Więcej na ten temat czytaj tutaj.

Przyczyna rezygnacji

Według wcześniejszych deklaracji Sędzikowskiego Nowa KW potrzebowałaby 1,5 mld zł kapitału, z czego 800 mln zł w tym roku. Zaczątkiem tego podmiotu jest spółka Węglokoks Rybnicki Okręg Wydobywczy. KW podpisała z nią umowę przedwstępną ws. sprzedaży tzw. czterech zorganizowanych części kopalń KW: Rydułtowy-Anna, Marcel, Jankowice i Chwałowice, przyjmując też zaliczkę - 500 mln zł.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA