Kompania Węglowa: Leszek Słaboń prezesem, a Krzysztof Kozik wiceprezesem

Rada nadzorcza Kompanii Węglowej powołała w czwartek Leszka Słabonia na stanowisko prezesa tej spółki, a Krzysztofa Kozika na stanowisko wiceprezesa ds. korporacyjnych - poinformował rzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kompania Węglowa: Leszek Słaboń prezesem, a Krzysztof Kozik wiceprezesem

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

25 sie 2016 17:33


Powołanie nowych członków zarządu poprzedziło postępowanie kwalifikacyjne. Obecny dwuosobowy zarząd spółki objął swe funkcje z dniem powołania. Od początku maja Leszek Słaboń oraz Krzysztof Kozik byli oddelegowanymi do pełnienia funkcji prezesa i wiceprezesa KW członkami rady nadzorczej spółki.

Kompania Węglowa nadal istnieje jako spółka - po przeniesieniu z niej właśnie z początkiem maja do PGG 11 kopalń, 4 zakładów oraz centrali KW. PGG nie przejęła natomiast np. spółek zależnych Kompanii oraz należącego do niej Zakładu Zagospodarowania Mienia.

Stworzenie PGG było elementem programu restrukturyzacji górnictwa, pogrążonego w kryzysie m.in. z powodu spadku cen węgla, przy niezapewniających rentowności kosztach produkcji.

Inwestorzy - spółki energetyczne i instytucje finansowe - zadeklarowali w umowach podpisanych przed utworzeniem PGG dokapitalizowanie tej spółki na łączną kwotę ponad 2,4 mld zł, z czego 1,8 mld zł w gotówce. Do tego dochodzi ponad 1 mld zł z emisji obligacji.

Gdy ponad 13 lat temu z pięciu dawnych spółek węglowych powstawała Kompania, kopalń było 23, zakładów 9, moce wydobywcze przekraczały 60 mln ton węgla rocznie, a zatrudnienie sięgało 85 tys. osób.

Powstanie Kompanii w lutym 2003 r. było również elementem programu restrukturyzacji pogrążonego w kryzysie górnictwa; w ramach działań naprawczych nastąpiło m.in. oddłużenie branży górniczej wobec budżetu i związanych z nim instytucji na ok. 18 mld zł. Dzięki temu KW mogła przejąć - oprócz majątku pięciu dawnych spółek węglowych - znacznie mniejszą, ale i tak olbrzymią część ich długów - 3,9 mld zł. Były to zobowiązania m.in. wobec ZUS, samorządów i kooperantów. Wielkość przejętych długów odpowiadała wówczas wartości przejętego majątku.

W toku swojej działalności Kompania uregulowała w ratach zobowiązania (głównie wobec ZUS i gmin górniczych) przejęte po spółkach węglowych: Bytomskiej, Gliwickiej, Nadwiślańskiej, Rybnickiej i Rudzkiej. Jednym z warunków restrukturyzacji zadłużenia były bieżące płatności podatków, składek na ZUS itp., z których spółka wywiązywała się.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.