Kazimierz Czaplicki nie jest już szefem KBW

Szef Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki złożył dymisję na ręce szefa PKW. Piastował te stanowisko przez 33 lata. Teraz, przez skandal związany z awarią systemu PKW, postanowił zrezygnować.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kazimierz Czaplicki nie jest już szefem KBW

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

20 lis 2014 9:03


Czaplicki był sekretarzem Państwowej Komisji Wyborczej i szefem Krajowego Biura Wyborczego, które jest organem wykonawczym PKW mającym m.in. zapewniać warunki administracyjne, finansowe, techniczne związane z obsługą wyborów i referendów. 

Czytaj też: To oni będą rządzić naszymi miastami. Śledźcie relację na bieżąco

- Do złożenia dymisji skłania mnie poczucie odpowiedzialności za przygotowanie i organizację wyborów, w tym za zapewnienie sprawnego systemu informatycznego - wyjaśnia Kazimierz Czaplicki, który zrezygnował z funkcji szefa Krajowego Biura Wyborczego.

Odwołanie formalnie nastąpi 1 grudnia. Czaplicki szefem KBW był przez 23 lata.

W piśmie do szefa PKW Czaplicki napisał, że awaria systemu informatycznego "nie pozwala na spełnienie oczekiwań klasy politycznej i społeczeństwa na niemal bezzwłoczne, po zamknięciu lokali wyborczych" ogłoszenie wyników wyborów samorządowych.

Podkreślił, że jako szef KBW ponosi osobistą odpowiedzialność za prawidłowe przygotowanie wyborów, ich organizacyjne przeprowadzenie, w tym zapewnienie systemu informatycznego działającego sprawnie, a więc niepowodującego zakłóceń i opóźnień w ustalaniu wyników wyborów.

Czytaj też: Pracowali w komisjach wyborczych dłużej, ale na dodatkową kasę nie mają co liczyć

Wyraził nadzieję, że upublicznienie pisma spowoduje, że opinia publiczna nie będzie kojarzyć awarii systemu informatycznego z PKW.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA