Joanna Strzelec-Łobodzińska rezygnuje z kierowania KW

Prezes Kompanii Węglowej (KW) Joanna Strzelec-Łobodzińska zrezygnowała z kierowania firmą - podała w piątek Kompania. Ustępująca prezes stała na czele zarządu spółki od połowy 2011 roku. Jej kadencja skończyłaby się w czerwcu przyszłego roku.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Joanna Strzelec-Łobodzińska rezygnuje z kierowania KW

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

13 wrz 2013 10:55


"Prezes Joanna Strzelec-Łobodzińska złożyła rezygnację ze stanowiska z powodów osobistych" - poinformował rzecznik spółki Zbigniew Madej.

Na razie nie wiadomo, czy zostanie ogłoszony nowy konkurs na szefa Kompanii, czy też do czasu wyboru nowego zarządu w przyszłym roku spółką będzie kierował jeden z wiceprezesów. Decyzje w tej sprawie należą do rady nadzorczej Kompanii. PAP zwróciła się z pytaniami w tej sprawie do biura prasowego Ministerstwa Gospodarki.

Joanna Strzelec-Łobodzińska została szefową zarządu KW w czerwcu 2011 roku. Wcześniej przez 2,5 roku nadzorowała górnictwo jako wiceminister gospodarki. Była pierwszą kobietą, która kierowała polską spółką węglową.

Przed objęciem funkcji wiceministra gospodarki (w październiku 2008 r.) 58-letnia Joanna Strzelec-Łobodzińska była związana głównie z energetyką. Przez wiele lat pracowała w Elektrowni Jaworzno III, a później w Południowym Koncernie Energetycznym i tworzącej się wówczas grupie Tauron, gdzie stała na czele zarządu.

Kompania Węglowa to największa górnicza firma w Europie, o zdolności wydobywczej do 40 mln ton węgla rocznie. Zatrudnia ok. 60 tys. osób w 15 kopalniach. W tym roku jak dotąd przynosi straty w związku ze zmniejszeniem sprzedaży węgla i spadkiem jego cen. Spółka zamierza jednak - jak deklarowała jeszcze kilka dni temu ustępująca prezes - zamknąć 2013 rok niewielkim zyskiem, a stan zwałów niesprzedanego węgla zmniejszyć z ok. 6 do 3,6 mln ton w końcu tego roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

realista 2013-09-13 22:06:40

Prawda jest taka, że efekty nieprzemyślanych i nieodpowiedzialnych decyzji obecnego zarządu Kompanii Węglowej już niedługo odczujemy na kopalniach bo ""odprawowym" fortelem do odejścia na emerytury zostali zmuszeni ludzie których nie da się po prostu ot tak zastąpić - doświadczeni i zdyscyplinowani pracownicy, których muszą teraz w trybie nagłym zastąpić żółtodzioby. Wierzcie mi, że skutki będą opłakane bo dziecko już zostało wylane z kąpielą. ZUS też dotkliwie odczuje tą falę nowych utrzymanków i brak ich dotychczasowych składek nie wspominając już o podatkach. Powtarzam jeżeli ktoś rozsądny nie pomyśli racjonalnie kopalniom będzie groziła katastrofa i nie jest to niestety jakaś mroczna wizja tylko realne zagrożenie. Na szczęście dyrektorzy kopalń nie będą już musieli wmawiać ludziom, że to nie ich decyzja tylko zarządu KW - niebawem cały zarząd pójdzie na odstrzał i może wtedy w końcu ktoś się opamięta.

REKLAMA