Byłe władze PGNiG bez absolutorium? "Zarzuty obecnego kierownictwa pozamerytoryczne"

Jako niezrozumiałe, pozamerytoryczne i podyktowane wyłącznie chęcią uzasadnienia zmian w składzie zarządu określają decyzję obecnego zarządu PGNiG byłe władze spółki, które nie zgadzają się z wnioskiem o nieudzielenie im absolutorium.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Byłe władze PGNiG bez absolutorium? "Zarzuty obecnego kierownictwa pozamerytoryczne"

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

19 cze 2016 20:09


W piątek (17 czerwca) na stronie internetowej PGNiG opublikowano projekty uchwał na Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, które zostało zaplanowane na 28 czerwca.

Zarząd spółki rekomenduje w nich, by na walnym zgromadzeniu nie udzielić absolutorium poprzedniemu zarządowi i pięciorgu z 11 członków Rady Nadzorczej. Jak mówił prezes Piotr Woźniak, chodzi m. in. o inwestycje w elektrociepłownię w Stalowej Woli. Zaznaczył też, że część głosowań ws. absolutorium miała charakter niejawny i może się wypowiadać jedynie we własnym imieniu.

Dodał, że jeden z powodów, który skłonił go do głosowania przeciwko udzieleniu absolutorium, dotyczył spółki-córki PGNiG - Polskiej Spółki Gazownictwa. "Po tym, co zafundowano jej w strategii, spółka PSG nie miała prawa istnieć" - powiedział Woźniak podczas piątkowej prezentacji nowej strategii PSG. W PGNiG przedstawiono, wypracowaną z załogą spółki, strategię PSG do 2022 r. Zakłada ona m.in. skonsolidowaną EBIDT-ę na poziomie prawie 16 mld zł oraz uratowanie 1300 miejsc pracy.

Jako kolejny powód swej rekomendacji o nieudzielenie absolutorium Woźniak wymienił "sposób prowadzenia inwestycji, zwłaszcza inwestycji w Stalowej Woli". Chodzi o niedokończony blok gazowo-parowy 449 MW w Stalowej Woli, w którego realizację są zaangażowane Tauron oraz PGNiG. Według informacji z maja br., które podawali przedstawiciele obecnych władz spółki, inwestycja, która pierwotnie miała być ukończona w wakacje 2015 r., będzie przedłużona o 2,5-3 lata. Również jej koszty w stosunku do pierwotnych planów wzrosną, choć przedstawiciele zarządu nie ujawniają o ile. Rozpatrują różne możliwości związane z tą budową, łącznie z demontażem i przeniesieniem jej urządzeń do innej lokalizacji np. do Żerania.

Woźniak wymienił też, "stan współpracy z partnerem rosyjskim", który - jak powiedział - "ocenia zdecydowanie negatywnie". Dodał jednocześnie, że w tej sprawie nie poda żadnych szczegółów.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA