Aleksandra Widziewicz zrezygnowała z funkcji prezesa Pocztowego TUW

Aleksandra Widziewicz, prezes Pocztowego TUW i wiceprezes Pocztowego TUnŻ, zrezygnowała z zajmowanych stanowisk. Nowym szefem Pocztowego TUW został Artur Olech.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Aleksandra Widziewicz zrezygnowała z funkcji prezesa Pocztowego TUW

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

30 mar 2015 10:06


Rada Nadzorcza przyjęła rezygnację Aleksandry Widziewicz, dziękując jednocześnie za wkład w budowę obszaru Ubezpieczeń Pocztowych, które są ważnym elementem Strategii Grupy Poczty Polskiej.

Aleksandra Widziewicz została powołana w skład zarządu Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych („Pocztowe TUW”) w kwietniu 2012 roku celem przeprowadzenia restrukturyzacji Towarzystwa, umożliwiającej realizację celów strategicznych grupy Poczty Polskiej w zakresie sprzedaży ubezpieczeń pocztowych.

Ponadto, Aleksandra Widziewicz została włączona w proces wyboru modelu oferowania w sieci sprzedaży Poczty Polskiej ubezpieczeń na życie, a także w proces uzyskania licencji Komisji Nadzoru Finansowego na wykonywanie działalności ubezpieczeniowej przez Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. ("Pocztowe TUnŻ”).

W związku ze zrealizowaniem wyżej wskazanych projektów, Aleksandra Widziewicz ustąpiła 25 marca z funkcji prezesa zarządu Pocztowego TUW oraz wiceprezesa zarządu Pocztowego TUnŻ.

W związku ze złożeniem rezygnacji przez Aleksandrę Widziewicz, rada nadzorcza Pocztowego TUW podjęła uchwałę w sprawie powierzenia z dniem 26 marca 2015 pełnienia obowiązków prezesa Pocztowego TUW Arturowi Olechowi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Maria 2015-10-13 17:06:37

Ta Pani, do tak newralgicznego działu jakim jest likwidacja szkód zatrudniła Pana dyrektora MK wraz z ekipą, o których aż huczało na rynku ubezpieczeniowym. A dyrektorzy innych firm ze zdziwieniem i w wielkim szoku zadawali pytanie " a cóz to za sławetna ekipa" w TUW Pocztowym ostrzegając jaki będzie koniec. Wystarczy kilka "lewych" szkód osobowych i układy z warsztatami. Ale cała kadra jakaś dziwna, bo zarząd i kadrowa wiedzieli o wcześniejszych poczynaniach tej kliki i wszyscy milczeli. Czyżby jakiś układ na Poczcie. A Pan Józkowiak to wszystko akceptował.............................................

Darek 2015-07-20 11:46:04

Ta Pani przedstawiała niebywałe prostactwo w zarządzaniu kadrami. Jeżeli byłeś fachowcem z własnym zdaniem, leciałeś prawie natychmiast. Jeżeli zgadzałeś się na pomysły Pani Prezes zostawałeś na chwile gwiazdą i leciałeś jako odpowiedzialny za skutki "twoich" pomysłów. Przy tym traktowanie ludzi takie, że brrrr ...

Mokotów 2015-06-11 22:16:55

Wywalili babę za stratę. Rozwaliła TUW Pocztowe a następcy będą sprzątali po niej latami. Ta pani to chamstwo, buta i brak kompetencji zarządczych.

REKLAMA