Zmiany na lepsze mogą wyjść na gorsze jeśli nie wie się jak je wprowadzić

Przeprowadzka fabryki. Wszystko szło dobrze, grupy projektowe aż furczały. Procesy, struktury, plany, checklisty – dostosowane, a pracownicy włączeni w proces konsultacji szczegółowych rozwiązań. Klienci i dostawcy w porę uprzedzani. Słowem kamienie milowe w projekcie osiągane. W pewnym momencie coś jednak poszło nie tak.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zmiany na lepsze mogą wyjść na gorsze jeśli nie wie się jak je wprowadzić

PODZIEL SIĘ


Autor: Stefan Bulaszewski

18 cze 2013 18:02


Przed planowaną przeprowadzką zatrudniono dodatkowych pracowników tymczasowych. Dzień przeniesienia operacji nadszedł, obyło się bez większych problemów: nowe pro¬cesy wystartowały, co prawda było kilka napiętych sytuacji, ale generalnie firma odniosła sukces. Po około dwóch tygodniach, gdy sprawy szły ku lepszemu, ale wydajność jeszcze nie osiągnęła założonych parametrów, rozpoczął się groźny w skutkach proces.

Ludzie z agencji oraz niektórzy najkrócej zatrudnieni pracownicy linii produkcyjnych zaczęli odchodzić. Główne powody: przeciąże¬nie, elementy chaosu oraz zmiana lokalizacji i trudności z dojazdem gorzej opłacanych ludzi (lokalizacja była odległa o 30 km od poprzedniej).

Nowych, pojawiających się pracowników agencyjnych nie miał kto szkolić, gaszenie pożarów spadało na najmocniej obciążonych - liderów operacyjnych. Odejścia, niespodziewane absencje, niższa wydajność rozpoczęły lawinę kłopotów z jakością, niedotrzymywaniem terminów dla odbiorców. Był to początek dużych kłopotów, w tym szkód wizerunkowych dla firmy, z któ¬rych wychodzenie, jak się okazało, potrwało ...lata.

Doświadczenie firmy w przeprowadzeniu poważnych zmian zostało pozytywnie wzbogacone o wnioski wokół głębszego traktowania procesu zmiany i konieczności angażowania wszystkich pracowników. Wiedza nt. change management zdaje się być upowszechniona.

Czym innym jest jednak wiedza, a czym innym stosowanie regularnych, konsekwentnych praktyk, które skoordynują działania wielu ludzi: zarządów, HR-owców, specjalistów od komunikacji, dyrektorów i menedżerów wyższych szczebli, liderów i szefów zespołów.

W jaki sposób szef zespołu, lider powinien zarządzać zmianą? Przede wszystkim zacząć od informowania, nawet kiedy jeszcze nie wszystko jest przesądzone. Pogłoski i tak będą krążyć, więc lepiej zacząć rozmawiać z ludźmi zanim dotrą do większości pracowników i zasieją niepokój.

Nie oznacza to jednak, że rozmowy będą łatwe. W pierwszym etapie wprowadzania zmiany trzeba więcej słuchać, akceptować negatywne odczucia pracowników, stwarzać im warunki do wyrażania obaw i niepokojów.

Prawdopodobnie będzie trzeba też zmierzyć się z chaosem i dezorientacją. Tu rolą lidera jest porządkowanie priorytetów, wyznaczanie krótkoterminowych celów, a także bardziej bezpośrednie kierowanie działaniami podwładnych. W końcu z tej zmiany i niewiadomej muszą wyłonić się nowe perspektywy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.