Złodzieje czasu. Gdzie się ukrywają i jak się ich pozbyć?

W zakładowej kuchni, przy biurku koleżanki czy w dziurawym harmonogramie pracy. Z ich stałą obecnością utrzymanie „work and life balance” jest niemożliwe. Dlatego firmy stawiają na szkolenia w tym zakresie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Złodzieje czasu. Gdzie się ukrywają i jak się ich pozbyć?

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc

8 mar 2013 8:01


„Work and life balance" - czyli jak zachować równowagę między pracą zawodową a życiem prywatnym? To jedno z ważniejszych pytań, które zadają sobie pracownicy, a coraz częściej także pracodawcy, którym zależy na wypoczętych i efektywnie pracujących podwładnych.

Hobby pomoże w walce ze złodziejami czasu

- Trzeba sobie uświadomić, ile czasu, który jest przeznaczony na właściwą pracę, kradną nam tzw. złodzieje czasu - odpowiada Marek Wenta, trener wewnętrzny w agencji zatrudnienia ManpowerGroup. I wylicza, nieco z przymrużeniem oka: 30 minut na robienie kawy, godzina na pogaduchy przy kawie, 20 minut na porządkowanie biurka, 10 minut na zachwyt nad czystym biurkiem. I dwie godziny pracy z głowy.

Zdaniem Wenty bardziej zorganizowani w pracy są ci pracownicy, którzy mają jeszcze jakieś hobby poza pracą i życiem rodzinnym. - Jeśli wiem, że mój trening zaczyna się o godz. 18.00, nie mogę pozwolić sobie na nadgodziny. Staram się tak zaplanować dzień w pracy, żeby wywiązać się z wszystkich obowiązków i z wolną głową odpocząć po wyjściu z biura - twierdzi Marek Wenta.

W korporacjach złodziei czasu najwięcej

Na niezorganizowanie w pracy i wiążący się z tym brak równowagi między obowiązkami zawodowymi a czasem odpoczynku, najbardziej narażeni są pracownicy korporacji oraz osoby pracujące zdalnie.

- W korporacjach zdarza się, że podział obowiązków jest tak skonstruowany, że pracownicy mogą przerzucać zadania między sobą. A to dla poprawnej organizacji czasu pracy największy wróg. Nie do końca wiadomo, kto za co odpowiada i realizacja pewnych zadań przeciąga się w nieskończoność - przyznaje Wenta. - W trudnej sytuacji są także osoby pracujące zdalnie. Jeśli nie wyznaczą sobie celów na każdy dzień, nie zrobią listy zadań, a przede wszystkim nie uświadomią, że powinni się z nich konsekwentnie wywiązywać, będą w pracy 24 godziny na dobę.

„Work and life balance" - to także wyzwanie dla pracodawców, którzy powinni nie tylko dobrze zarządzać swoim czasem pracy i być przykładem dla podwładnych, ale także dbać o zachowanie równowagi między obiema aktywnościami swoich pracowników.

- Tylko wypoczęci pracownicy są kreatywni, a ich praca przynosi spodziewane efekty. Jeśli rodzaj i zakres obowiązków pozwala na wprowadzenie elastycznego czasu pracy, przeniesienie niektórych pracowników z biura do domu czy do pracy w niepełnym wymiarze godzin, to warto po takie rozwiązania sięgać. Dobrym pomysłem jest także wprowadzenie tzw. office day, czyli dnia, w którym pracownicy spotykają się w miejscu pracy, wspólnie planują najbliższe zadania i dzielą obowiązki, by w kolejnych dniach pracować własnym rytmem, niekoniecznie w biurze - wyjaśnia Wenta.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA