Źle zarządzający menedżerowie wychowują nieefektywnych pracowników

Ryba psuje się od głowy. Podobnie firma. Jeśli kadra kierownicza źle zarządza, nie może się spodziewać, że będzie mieć zmotywowaną i zaangażowaną załogę.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Źle zarządzający menedżerowie wychowują nieefektywnych pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

23 cze 2014 5:58


Niektórzy uważają, że nie ma złych pracowników, są tylko złe style zarządzania. To sytuacja rodzi zachowanie. Osoba, która wchodzi do firmy, staje się w niej nowym człowiekiem. Jakim? Wszystko zależy od kadry kierowniczej.

Czasem menedżerowie świadomie popełniają błędy w zarządzaniu, a niekiedy nie. Jedno jest pewne – każda pomyłka w zarządzaniu negatywnie wpływa na pracowników.

– Badania dowodzą, że kluczowym, choć nie jedynym, czynnikiem motywacyjnym dla pracowników jest ich bezpośredni przełożony. Od jego umiejętności przywódczych zależy, czy pracownicy będą efektywni, czy nie – uważa Robert Bokacki, dyrektor generalny i wiceprezes Kontekst HR International Group.

Human zamiast resources

Tomasz Klerkowski, director business GTM EMEA w Intelu, podkreśla, jak ważne jest dobre wykorzystanie swoich mocnych stron, a także umiejętności zespołu, którym się zarządza. Jego zdaniem menedżer nie jest silny swoją władzą, ale rezultatami pracowników.

– Często spotykam się z małymi firmami, które nie przywiązują wagi do zarządzania. Odbija się to na relacjach zespołu z menedżerem, ponieważ brakuje im fundamentalnej wartości – zaufania. W takich spółkach ludzie przychodzą do pracy, aby wykonać swoje obowiązki w minimalnym stopniu i czekają tylko na moment, w którym będą mogli wrócić do domu. Pracowników powinno się traktować jako human, a nie resources – komentuje.

Zła komunikacja

Iwona Piga z Training Projects zaznacza, że menedżerowie nie mówią o wielu rzeczach pracownikom, zachowując część informacji dla siebie. Wydaje im się, że im mniej wiedzą zatrudnieni, tym lepiej dla nich. Nic bardziej mylnego. W takich sytuacjach zawsze pojawiają się niedopowiedzenia i plotki, które wzbudzają niepewność w pracownikach.

Dobrym przykładem jest sytuacja w banku, opisana w raporcie firmy Training Partners z 2010 r. „Największe błędy polskich menedżerów". Zarząd zdawkowo przekazał dyrektorom informację, że zamierza wprowadzić system ocen okresowych. Ci z kolei szczątkowo poinformowali kierowników, że mają uprzedzić pracowników o zbliżającej się ocenie. Gdy informacja trafiła na sam dół, personel odebrał to jako zapowiedź zwolnień.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

NiT 2014-06-24 08:43:14

Cytuję: Ryba psuje się od głowy. Podobnie firma.
Także każde państwo i jego gospodarka, co katastrofalnie wpływa na zamożność obywateli

REKLAMA