Zarządzanie, motywacja w zespole. Jak rozmawiać z pracownikiem, gdy popełnia błędy?

Pracownicy popełniają błędy. Bywa nawet nieświadomie wykonują źle polecenia. Szef jednak widzi rezultaty, a raczej ich brak. Sprawa komplikuje się, gdy sytuacja notorycznie się powtarza. Czy wówczas menedżer powinien udzielić ostrej reprymendy?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zarządzanie, motywacja w zespole. Jak rozmawiać z pracownikiem, gdy popełnia błędy?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

17 lut 2017 0:01


Szef nie powinien czekać, aż zatrudniony kilka razy popełni błąd. Informacja zwrotna jest cenna, gdy jest udzielana na bieżąco.

- Krytyka działań pracownika powinna być konstruktywna. Tylko w ten sposób można zmotywować zatrudnionego do poprawy. Niepoprawnie skonstruowana informacja zwrotna może – zamiast pomóc – doprowadzić do nieporozumień, spadku motywacji pracownika, a czasem nawet do konfliktu. W rozmowie z pracownikiem szef nie powinien skupiać się wyłącznie na złych aspektach. Pracownik musi wiedzieć, co robi dobrze, a gdzie popełnia błędy - mówi Anna Kulawiak, ekspert ds. zarządzania talentami w Antal. 

Czytaj też: Bieżący feedback na wagę złota. Zastępuje oceny pracownicze

Jak twierdzi rozmowę warto rozpocząć od przedstawienia celu spotkania. Jest to ważne, ponieważ pokazuje pracownikowi, na czym ma się koncentrować podczas rozmowy.

Zanim menedżer podejmie decyzję, czy zwolnić, czy dać kolejną szansę pracownikowi, powinien zastanowić się nad przyczyną takiego stanu rzeczy. (Fot. Fotolia) Zanim menedżer podejmie decyzję, czy zwolnić, czy dać kolejną szansę pracownikowi, powinien zastanowić się nad przyczyną takiego stanu rzeczy. (Fot. Fotolia)

Krok drugi to według Renaty Tadeusiak, dyrektor programów rozwojowych w Lee Hecht Harrison DBM Polska, opisanie skutków złego wypełniania obowiązków. Menedżer powinien powiedzieć pracownikowi, że to, co zrobił, ma konkretny wpływ na pracę zespołu lub na inne ważne elementy.

– Tutaj jest też dobre miejsce, aby szef mógł powiedzieć o własnych emocjach, jeśli takie się pojawiają w związku z obserwowaną sytuacją. Nie ma nic złego w powiedzeniu "to mnie złości", jeśli tak naprawdę jest. Lepiej, gdy w rozmowie nazwiemy własne emocje, niż zaczniemy krzyczeć – mówi Tadeusiak.

W kolejnej części rozmowy menedżer powinien przedstawić konsekwencje, zwłaszcza jeśli zachowanie powtarza się po raz kolejny, np. "Jeśli jeszcze raz się spóźnisz, będę zmuszona odnotować twoje spóźnienie na liście obecności".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA